Kiedy pan Mariusz z Koszalina dowiedział się, że w Warszawie wystąpi jego ulubiony zespół, przez internet kupił bilet za 75 zł, dwa razy tyle wydał na podróż. Na miejscu okazało się, że koncert został przesunięty o trzy godziny. Nasz czytelnik spóźnił się na pociąg powrotny i musiał nocować w stolicy – na dworcu, na hotel nie było go stać. Do tego zamiast ulubionego zespołu wystąpił inny, mało znany. Nasz czytelnik zażądał zwrotu ceny biletu od organizatora, ale ten zasłaniał się regulaminem imprezy, w którym podobno zapisał, że takie zmiany są możliwe.
Zgodnie z prawem, jeśli organizator imprezy zmieni istotne warunki umowy, a umową o wykonanie usługi jest zakup biletu, powinniśmy mieć możliwość odstąpienia od tej umowy i odebrania wpłaconych pieniędzy.
Jeśli w programie imprezy zachodzą poważne zmiany, a do takich należą zmiana wykonawcy i terminu, organizator koncertu powinien z wyprzedzeniem poinformować nas o nich i dać możliwość zrezygnowania z udziału oraz odebrania wpłaconej kwoty, jeśli tych zmian zaakceptować nie chcemy.
Na początek więc pan Mariusz powinien zażądać od sprzedawcy, któremu zapłacił, by oddał mu pieniądze za bilet (nie musi szukać głównego organizatora).
Reklama
Trudniej będzie o zwrot kosztów dojazdu. Pan Mariusz może dochodzić odszkodowania w związku z „nienależytym wykonaniem świadczenia”, bo wydał pieniądze i został oszukany. Musi jednak wystąpić na drogę sądową.
Podstawą dochodzenia zwrotu pieniędzy oraz odszkodowań na drodze sądowej jest dowód zakupu biletu i rachunki potwierdzające wydatki związane ze zmianą terminu imprezy.

Podstawa prawna
Art. 494–495 ustawy – Kodeks cywilny z 23 kwietnia 1964 r. (Dz.U. nr 16, poz. 93).