Do kiedy trzeba rozliczyć PIT za 2019 r.?

Przyzwyczailiśmy się w ubiegłych latach, że PIT należy złożyć do 30 kwietnia. Gdy ktoś zajrzy do art. 45 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, wyczyta, że ten termin nadal obowiązuje. Jak to się ma do powszechnych deklaracji i komunikatów o tym, że został wydłużony?

Termin przesunęła jedna ze specustaw tworzących tarczą antykryzysową. Jej przepis stanowi, że jeśli ktoś złoży PIT do 31 maja 2020 r., nie poniesie konsekwencji karno-skarbowych za opóźnienie (art. 15 zzj. ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych). Z obowiązującej specustawy wynika więc wprost, że można złożyć PIT do 31 maja. Skarbówka będzie rozpatrywać PIT-y złożone w maju w kategorii czynnego żalu, a to oznacza, że nie będzie prowadzić postępowań przeciw podatnikom za opóźnienie.

Rozliczenie PIT – do 31 maja czy do 1 czerwca?

„Wyjaśniamy, że w tym roku podatnicy mają więcej czasu na złożenie zeznań podatkowych. Mogą to zrobić do 1 czerwca br. (31 maja 2020 r. to niedziela – dzień ustawowo wolny od pracy, więc termin przesuwa się na poniedziałek, tj. 1 czerwca 2020 r.)” – napisało serwisowi Gazetaprawna.pl biuro komunikacji i promocji Ministerstwa Finansów w mailu z 27 kwietnia.

Podobne stanowisko MF prezentowało wcześniej już kilkukrotnie, uspokajając, że skarbówka nie będzie wyciągać konsekwencji wobec jednodniowych spóźnialskich. Mimo to część ekspertów uważa, że konstrukcja przepisu wcale nie przesądza o tym, że termin przedłuża się z 31 maja do 1 czerwca. Jeśli ktoś ma wątpliwości, chociażby dla własnego spokoju najlepiej nie przeciągać rozliczenia o jeden dodatkowy dzień.

Czy złożenie PIT w maju oznacza odsetki?

Nie. Termin na rozliczenie PIT odnosi się nie tylko do złożenia formularza, ale też zapłaty podatku. Wielu podatników nie musi nic płacić, co więcej, z rozliczenia może im wyjść nadpłata, której zwrot otrzymają później od skarbówki. Są jednak sytuacje, w których rozliczony formularz PIT wskazuje na niedopłatę. Podatnik musi wpłacić ją na swój mikrorachunek podatkowy. Istniała obawa, że jeśli zrobi to w nowym terminie do 1 czerwca, zapłaci także odsetki za zwłokę. Tak się jednak nie stanie – 23 kwietnia 2020 r. minister finansów wydał rozporządzeniu o zaniechaniu poboru odsetek w takiej sytuacji.

Czy po 30 kwietnia można złożyć PIT w usłudze Twój e-PIT?

Tak, chociaż pytania o to niektórych podatników wydają się zrozumiałe, bo sprawa jest nieco skomplikowana. Niepokój podatników jest tym bardziej uzasadniony, że już dziś po zalogowaniu się do usługi przez stronę podatki.gov.pl widać taki komunikat:

Pamiętaj - udostępniony dla ciebie PIT za rok 2019 możesz zaakceptować albo odrzucić do 30 kwietnia 2020 r. Jeśli nie zrobisz tego w tym czasie oraz nie złożysz deklaracji w inny sposób (w wersji elektronicznej lub papierowo), to uznamy przygotowany dla ciebie e-PIT-37 i e-PIT-38 za złożony. Znajdziesz go w zakładce „Złożone dokumenty”.
Pamiętaj – udostępniony dla ciebie e-PIT-36 nie zostanie automatycznie zaakceptowany. Uzupełnij swój e-PIT-36 i zaakceptuj albo złóż go samodzielnie do urzędu skarbowego.

Co to oznacza? Jeśli ktoś do 30 kwietnia nie rozliczył PIT-37 (to najpopularniejszy druk m.in. dla pracujących na etacie i umowach cywilnoprawnych) lub PIT-38, jego zeznanie będzie uznane za automatycznie złożone w formie zaproponowanej przez organy skarbowe. Po 30 kwietnia podatnicy logujący się do usługi Twój e-PIT nie zobaczą już standardowych opcji związanych z rozliczeniem podatku. Pozostanie jednak możliwość złożenia korekty. Właśnie z niej należy skorzystać, jeśli chce się coś zmienić. Przepisy o wydłużeniu terminu na złożenie PIT do 31 maja sprawiają, że taka korekta dokonana w nowym terminie nie wiąże się z żadnym ryzykiem.

Biuro komunikacji i promocji Ministerstwa Finansów potwierdza: „W usłudze Twój e-PIT po 30 kwietnia będzie można skorygować zeznanie, zarówno złożone samodzielnie jak i to które przy braku aktywności podatnika zostało automatycznie zaakceptowane przez usługę 30 kwietnia. Podatnicy nie poniosą z tego tytułu żadnych konsekwencji”.

PIT-36 nie jest rozliczany automatycznie, podatnicy rozliczający się na tym druku muszą więc samodzielnie wysłać zeznanie, a nie korektę.

Czy złożenie PIT po 30 kwietnia zabiera prawo do ulg podatkowych?

Nie. Takie pogłoski pojawiają się w internecie, a nawet pewna kancelaria doradztwa podatkowego przekazała klientom, by rozliczyli się do 30 kwietnia, bo w przypadku skorzystania z wydłużonego terminu nie będą mogli wykazać preferencji. Ten pogląd jest jednak odosobniony. Nawet przed pandemią koronawirusa istniała możliwość skorygowania PIT-ów i wskazania ulgi, o której się zapomniało.

O prawo do wykazania ulg w majowym rozliczeniu zapytaliśmy Ministerstwo Finansów. W odpowiedzi z 27 kwietnia czytamy: „Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych nie warunkuje możliwości skorzystania z ulg podatkowych, w tym z IP Box, od złożenia zeznania w terminie”.

PIT w maju – co ze zwrotem podatku?

Od złożenia zeznania PIT urząd skarbowy ma 45 dni na zwrot nadpłaconego podatku w przypadku rozliczeń internetowych i trzy miesiące w sytuacji, gdy podatnik rozliczył się w formie papierowej. Im później ktoś złożył PIT, tym później otrzyma zwrot – ta reguła obowiązuje zawsze. Terminy na zwrot są takie same nawet w przypadku, gdy PIT złożony w maju będzie traktowany jako korekta zeznania, ale ich bieg zaczyna się w dniu złożenia korekty – zgodnie z art. 77. par 2. ordynacji podatkowej.

Do kiedy można przekazać 1% podatku na rzecz OPP?

Terminy na przekazanie 1 procenta są dłuższe niż terminy na złożenie PIT. Można to zrobić do 1 czerwca, a w przypadku korekty zeznania – do 30 czerwca.

Usługa Twój e-PIT automatycznie wskazuje organizację pożytku publicznego i cel szczególny, które podatnik wybrał w zeszłym roku. Domyślny wybór można oczywiście zmienić.

Warto przypomnieć, że 1 procent podatku mogą przekazać nawet osoby zwolnione z obowiązku składania PIT-ów, np. emeryci, za których rozliczenie sporządza ZUS. W takim przypadku powinni złożyć prosty druczek PIT-OP. Można to zrobić przez internet (przez usługę Twój e-PIT lub e-Deklaracje) lub w tradycyjnej formie.

Czy rozliczając się w 2019 r., można skorzystać z ulgi na pomoc w zwalczaniu koronawirusa?

Nie. Tarcza antykryzysowa wprowadziła preferencję dla podatników, którzy przekazali darowizny w celu zwalczania pandemii na rzecz służb medycznych lub agencji rezerw. Mogą skorzystać z niej również osoby fizyczne. Ulga dotyczy jednak pomocy udzielonej od 1 stycznia 2020 r. do 30 września 2020 r., rozliczając PIT za 2019 r. nie ma więc możliwości, by z niej skorzystać. Pojawi się w 2021 r., gdy będziemy składać PIT-y za obecny rok.

Późniejszy PIT – co z zaświadczenia o niezaleganiu w podatkach?

Zaświadczenie o niezaleganiu w podatkach jest potrzebne m.in. przedsiębiorcom startującym w przetargach. Czy otrzymają je, jeśli złożyli PIT w maju? Arkadiusz Jedynak, wicedyrektor departamentu poboru podatków w MF, zapewnił w wywiadzie dla DGP, że tak będzie - stosowne przepisy są właśnie przygotowywane.

Podsumowanie

Ministerstwo Finansów zapewnia, że rozliczenie PIT do 1 czerwca jest w pełni bezpieczne. „Zarówno rozliczający się elektronicznie jak również tradycyjnie-papierowo nie zapłacą odsetek, mogą skorzystać z ulg oraz przekazać 1 proc. podatku na rzecz OPP po 30 kwietnia” – pisze do nas w mailu.

Negatywne następstwa to dłuży czas oczekiwania na zwrot nadpłaty podatku i fakt, że niektóre zeznania w nowym terminie trzeba będzie złożyć w formie korekty, co może być bardziej skomplikowane dla podatników. Termin 31 maja/1 czerwca jest więc wiążący, ale jeśli ktoś ma wszystkie dokumenty i dane potrzebne do złożenia PIT za 2019 r., prościej będzie mu rozliczyć się w starym terminie do 30 kwietnia.