Podatnik, któremu fiskus nakazał zapłacić 75-proc. PIT od nieujawnionych przychodów, nie odliczy przysługującej mu ulgi – wynika z interpretacji dyrektora KIS.
Pytanie zadał były już przedsiębiorca (emeryt), któremu ciągle jeszcze przysługuje prawo do obowiązującej przed 2004 r. ulgi uczniowskiej (zgodnie z art. 4 ustawy nowelizującej z 12 listopada 2003 r., Dz.U. z 2003 r. poz. 1958 ze zm.). Mimo sukcesywnie dokonywanych odliczeń, nadal może on odzyskać 40 tys. zł.
Problem pojawił się, gdy dyrektor Izby Administracji Skarbowej uznał, że ponad 18 tys. zł wydatków z czasów, gdy podatnik prowadził jeszcze działalność gospodarczą (2007 r.), nie znalazło pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów. Fiskus nakazał więc zapłacić od tego dochodu PIT według sankcyjnej stawki 75 proc.
Reklama
Podatnik uważał, że od tak wyliczonego podatku urzędnicy powinni odliczyć ciągle jeszcze przysługującą mu preferencję. Zwrócił uwagę na swój podeszły wiek, z powodu którego – jak twierdził – najprawdopodobniej nie wykorzysta ulgi uczniowskiej do końca życia. Sprawiedliwszym rozwiązaniem będzie więc odliczenie jej od kwoty sankcyjnego PIT – uznał emeryt.
Nie zgodził się z tym dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej. Wyjaśnił, że zgodnie z nowelizacją z 2003 r. podatnik może nadal odliczać ulgę uczniowską, ale tylko od dochodów rozliczanych na zasadach ogólnych (np. od emerytury). Co innego sankcyjny 75-proc. PIT, który jest podatkiem zryczałtowanym, a więc nie może być pomniejszany o kwotę niewykorzystanej ulgi.
Interpretacja indywidualna dyrektora KIS z 29 października 2018 r., nr 0113-KDIPT2-1.4011.453.2018.2.KU