Polskie sądy coraz częściej sięgają po orzecznictwo strasburskie – zgodnie zwracali uwagę polscy kandydaci na urząd sędziego Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Procedurę wyboru kandydatów wszczął minister spraw zagranicznych. Na opublikowane przez niego ogłoszenie odpowiedziało 26 osób. Spośród nich wyłoniono trzy osoby, które wczoraj zaprezentowały się w Senacie na posiedzeniu komisji praw człowieka i praworządności.
– Doświadczenia z byłej Jugosławii i Ukrainy pokazują, jak ważny jest szacunek dla wolności i rządów prawa. Tam, gdzie władza jest autorytarna, gdzie nie ma rzeczywiście demokratycznego ustroju politycznego, gdzie ograniczane są prawa i wolności człowieka i brak jest mechanizmu ich obrony, dochodzi do zjawisk społecznych prowadzących do konfliktu, nawet do konfliktu zbrojnego. Niebezpieczną rolę w szerzeniu nienawiści odgrywa propaganda, która wydaje się coraz trudniejsza do opanowania – mówiła dr Anna Adamska-Gallant, adwokat w sprawach karnych, przez 17 lat sędzia w Polsce i na Bałkanach, w 2021 r. powołana do ukraińskiej rady ekspertów ds. reformy sądownictwa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.