Szef klubu PiS w Programie Trzecim Polskiego Radia został zapytany o to czy pomysł dotyczący zmian w ordynacji parlamentarnej został odłożony na przyszłą kadencję.

"Odłożyliśmy już w tej chwili definitywnie. Nie będzie prac nad zmianami w ordynacji" - poinformował Terlecki.

"Przyglądaliśmy się jak mogłyby rozmaite zmiany wpłynąć na wynik wyborów, ale wydaje się, że ta ordynacja, która jest obecnie, jest optymalna" - dodał.

Reklama

Terlecki został też zapytany o kwestię projektu dotyczącego przesunięcia wyborów samorządowych. Polityk PiS odparł, że z tego co wie projekt jest już napisany i miał trafić do Sejmu, ale - jak zaznaczył - trwają rozmowy "wydaje mi się, że przede wszystkim z panem prezydentem".

Szef klubu PiS powiedział, że nie widział tego projektu, ale słyszał, że jest i "gdzieś pod koniec czerwca miał trafić do Sejmu". "Wydaje się, że wszystkie strony, zarówno Sejm, jak i PKW, jak i przede wszystkim pan prezydent rozumieją potrzebę takiego ruchu. To znaczy przesunięcia o parę miesięcy wyborów samorządowych, ale decyzji jeszcze nie ma" - zastrzegł.

Zaznaczył, że chodzi o jednorazowe przesunięcie terminu wyborów. "Przesunięcie wyborów na powiedzmy kwiecień też ma znaczenie pozytywne dla tych samorządów" - mówił. W tym kontekście wskazał, że jeśli wybory odbywają się jesienią, to nowo wybrane władze mają już gotowy budżet, z którym muszą dalej pracować. "Natomiast gdyby wybory odbyły się wiosną, to te nowo powołane organy samorządowe mogłyby swój budżet kształtować" - mówił.

Wybory samorządowe wypadają jesienią 2023 r. w związku z tym, że w 2018 r. wydłużono kadencję samorządów z 4 do 5 lat (ostatnie wybory samorządowe odbyły się 21 października 2018 roku). Jednocześnie jesienią 2023 wypada konstytucyjny termin wyborów parlamentarnych (ostatnie odbyły się 13 października 2019 roku). (PAP)

autor: Rafał Białkowski

rbk/ mrr/