Orzeczenie zapadło na skutek zażalenia skazanego, który zaskarżył postanowienie SN o odmowie przyjęcia wniosku o wznowienie postępowania (sygn. akt V KO 57/21). Rozpatrujący to zażalenie skład Izby Karnej SN uznał, że musiało ono skutkować uchyleniem zaskarżonego postanowienia i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania. A powodem była nienależyta obsada sądu, który je wydał. Innymi słowy: w składzie orzekającym zasiadał jeden z tzw. neosędziów SN.
SN stwierdził, że musiał wziąć tę okoliczność pod uwagę, gdyż orzeka jako sąd II instancji. Powołał się przy tym na uchwałę trzech połączonych izb SN, zgodnie z którą nienależyta obsada sądu zachodzi także wówczas, gdy w orzekaniu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego SN z wniosku obecnej Krajowej Rady Sądownictwa. SN podkreślił, że uchwała ta uzyskała z chwilą jej podjęcia moc zasady prawnej i wiąże każdy skład SN. A zmienić ten stan rzeczy może tylko odstąpienie od uchwały dokonane w trybie art. 88 ust. 2 ustawy o SN (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1904 ze zm.). Przepis ten zaś stanowi, że „odstąpienie od zasady prawnej uchwalonej przez izbę, połączone izby albo pełny skład Sądu Najwyższego, wymaga ponownego rozstrzygnięcia w drodze uchwały odpowiednio przez właściwą izbę, połączone izby lub pełny skład Sądu Najwyższego”. Tymczasem do dziś, co zaakcentował SN, taka sytuacja nie nastąpiła, a więc nie odstąpiono od zasady prawnej wyrażonej w uchwale ze stycznia 2020 r.