Generalnie eksperci instytucji pozytywnie odnieśli się do wielu nowych przepisów zawartych w projekcie. Pochwalili m.in. wprowadzenie obowiązku informowania prokuratorów o każdej sprawie związanej z ograniczeniem lub pozbawieniem władzy rodzicielskiej (o ile jest wszczynana z urzędu), stworzenie instytucji alimentów natychmiastowych czy doprecyzowanie kwestii kontaktów z dzieckiem.
Wątpliwości PK wzbudziło jednak wprowadzenie rodzinnych postępowań informacyjnych, które mają być dodatkowym, obowiązkowym etapem procedury poprzedzającej wniesienie pozwu o rozwód lub separację. Będą musieli w nim uczestniczyć ci małżonkowie, którzy mają wspólne małoletnie dzieci.
Reklama
W optymistycznym założeniu projektodawców procedura ma doprowadzić do rezygnacji z rozwodu albo separacji i pogodzenia się małżonków albo co najmniej porozumienia w najważniejszych kwestiach dotyczących opieki nad dziećmi. Jak zauważa jednak Prokuratura Krajowa, „piętrowość regulacji w tym zakresie i ich wręcz przypadkowa kolejność powoduje trudność w ich prawidłowym odkodowaniu, co generować będzie dodatkowe czynności – w szczególności w postaci wzywania do uzupełnienia braków formalnych”.
Eksperci wskazują także na niekonsekwencję projektodawców, którzy w początkowych przepisach zakładają, że czynności w ramach postępowań będą przeprowadzane przez sąd, podczas gdy dalsza regulacja przewiduje możliwość przekazania ich także referendarzom, urzędnikom sądowym, asystentom sędziego czy stałym mediatorom. Nie wiadomo także, dlaczego sąd ma każdorazowo wyznaczać stronom równoległy termin mediacji, która teoretycznie ma być dobrowolna. Spowoduje to także – często niepotrzebnie – ponoszenie dodatkowych kosztów przez Skarb Państwa.
PK proponuje także rezygnację z przepisu, który zakłada, że postępowania informacyjnego nie przeprowadza się, jeśli jeden z małżonków został skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwo popełnione przeciwko swojej rodzinie – chyba że drugi małżonek wyrazi na nie zgodę. Jak podkreślono w opinii, pozostawienie takiego wyjątku wygeneruje „pole do ewentualnych nacisków” jednego małżonka na drugiego, co w tak specyficznej sytuacji nie powinno mieć miejsca.
Prokuratura Krajowa częściowo krytycznie odniosła się też do propozycji przeprowadzania obowiązkowych badań genetycznych w sprawach o ustalenie lub zaprzeczenie pochodzenia dziecka. Zauważa, że „kierując się dobrem dziecka, dla którego takie badanie może być przeżyciem traumatycznym, należałoby natomiast ograniczyć przeprowadzanie tego typu badań w stosunku do małoletnich wyłącznie do przypadków, gdy jest to konieczne, bo np. rozstrzygane jest pochodzenie tego akurat dziecka albo nie ma wstępnych bądź pełnoletnich zstępnych lub rodzeństwa”. W bieżącej wersji projektu decyzja o skierowaniu na badania należy wyłącznie do sądu.
Etap legislacyjny
Projekt w trakcie opiniowania