Na te fakty zwrócił uwagę w mediach społecznościowych Mirosław Wróblewski, który w postępowaniach przed TK reprezentuje rzecznika praw obywatelskich. Jego zdaniem styczniowe pismo PG jest „w istocie nowym wnioskiem”.
Mająca się odbyć dziś rozprawa nie będzie pierwszym sądem nad EKPC. Już w listopadzie ub.r. TK zakwestionował bowiem art. 6 konwencji mówiący o prawie do sądu (sygn. akt K 6/21). Wówczas – również na wniosek PG – trybunał stwierdził niekonstytucyjność wskazanego przepisu w zakresie, w jakim pozwala on trybunałowi w Strasburgu dokonywać badania legalności wyboru sędziów TK. Uznał również, że zaskarżony przepis konwencji narusza konstytucję w zakresie, w jakim pojęciem „sąd” pozwala objąć TK. Wniosek PG był niejako odpowiedzią na wydanie w maju ub.r. przez Europejski Trybunał Praw Człowieka wyroku w sprawie Xero Flor przeciwko Polsce. Stwierdzono w nim, że Polska naruszyła Europejską konwencję, gdyż TK orzekał w jednej ze spraw w składzie, w którym zasiadał tzw. sędzia dubler (chodziło o Mariusza Muszyńskiego).