Przypomnijmy, w projekcie przedstawiono dość rewolucyjną propozycję zmiany w zakresie świadczeń alimentacyjnych. Obecnie przepisy wskazują jedynie, że rodzice powinni utrzymywać dziecko aż do momentu, w którym będzie ono w stanie samodzielnie pokryć wszystkie niezbędne wydatki na życie. Mogą jednak uchylić się od tego obowiązku np. w momencie, gdy po osiągnięciu pełnoletności dziecko nie dąży do utrzymywania się we własnym zakresie. Nie zmienia to jednak faktu, że w kodeksie nie wskazano konkretnej granicy wiekowej, od której świadczenie alimentacyjne mogłoby wygasać, a sądy decydują o tym w zależności od indywidualnych okoliczności sprawy.
Jeżeli nowelizacja wejdzie w życie w zaproponowanym przez resort brzmieniu, obowiązek alimentacyjny ustalony orzeczeniem sądu lub ugodą straci moc wiążącą w momencie ukończenia przez dziecko 25. roku życia. Projektodawca przewiduje jednak wyjątkową sytuację, w której samodzielne utrzymanie się w tym wieku nadal nie będzie możliwe – wówczas sąd będzie mógł orzec o dalszej konieczności wypłacania alimentów. Jak podkreślono w uzasadnieniu, co do zasady uprawniony po osiągnięciu wieku wskazanego w nowych przepisach powinien być w stanie utrzymać się we własnym zakresie. Chodzi również o to, by ograniczyć liczbę postępowań sądowych o wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego.