Wiceprezes olsztyńskiego SR podjął taką decyzję w związku z wydanym w zeszły piątek przez bydgoski sąd orzeczeniem stwierdzającym, że Juszczyszyn został zawieszony bezprawnie.
Znany olsztyński sędzia miał wczoraj, po upływie niemal dwóch latach odkąd o odsunięciu go od obowiązków zdecydowała kwestionowana przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, wrócić do pracy. Wydanie orzeczenia w jego sprawie przez bydgoski sąd zbiegło się z upływem kadencji prezesa olsztyńskiego SR, który jest zwolennikiem reform przeprowadzanych przez partię rządzącą i który nie uznaje orzeczeń, jakie w tym zakresie wydaje TSUE.