Chodzi o zapowiadaną od miesięcy przez Ministerstwo Sprawiedliwości reformę sądownictwa powszechnego, która obejmuje dwa projekty ustaw: Prawo o ustroju sądów powszechnych i przepisy wprowadzające tę ustawę. Projekty te zostały wpisane w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Określono też planowany termin przyjęcia projektów przez rząd na drugi kwartał 2022 r.

Szczegółowe założenia zmian przedstawił w listopadzie szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Wyraził też wtedy nadzieję na szybkie tempo prac nad proponowanymi projektami. "Liczymy na to, że rząd możliwie szybko zechce pracować nad projektami reformy sądów. Wprowadzenie tej głębokiej zmiany w wielu obszarach zrewolucjonizuje kontakt z sądem polskich obywateli" - mówił przed dwoma tygodniami Ziobro.

Reklama

Według Ziobry proponowane przez MS zmiany będą miały charakter fundamentalny i prowadzić będą do przyspieszenia postępowań sądowych, uproszczenia organizacji i "przybliżenia sądów do ludzi". Projekt ustawy o ustroju sądów powszechnych zakłada m.in. radykalne zmniejszenie liczby funkcji biurokratycznych w sądach. "Ponad 2100 sędziów zostanie przeniesionych niejako bezpośrednio na pierwszą linię orzeczniczą" - mówił Ziobro dodając, że "to w sposób istotny przyspieszy bieg postępowań".

Jednocześnie planowane jest spłaszczenie struktury sądownictwa powszechnego. Obecnie bowiem funkcjonuje 318 sądów rejonowych, 46 sądów okręgowych, 11 sądów apelacyjnych. Jak zapowiedziało MS, "żaden z tych sądów nie zostanie zlikwidowany, natomiast powstanie 79 okręgów sądowych z sądami oraz powstanie 20 sądów regionalnych".

Resort zapowiedział też stworzenie punktów sądowych w każdej gminie. "Chcemy, żeby samorządy mogły w porozumieniu z sądami zakładać punkty sądowe w gminach, które będą miejscem profesjonalnej obsługi obywateli, w którym obywatel będzie mógł dowiedzieć się o stanie jego sprawy, o wyznaczonych terminach, o wylosowanym składzie i uczestniczyć w rozprawie online" - powiedział minister.

Wskazał, że sądy mają być "dużo bardziej dostępne dla obywateli, dla przedsiębiorców na przysłowiowy telefon, smartfon, aby każdy poprzez aplikację, którą ściągnie na swój telefon, mógł dowiadywać się o stanie sprawy, mógł przekazywać i odbierać pisma sądowe i mógł uczestniczyć on-line w rozprawach, które są w toku".

Nowe rozwiązania mają łączyć się z poprawą statusu finansowego sędziów szeregowych, bo dzisiaj - jak zaznacza MS - różnice w zarobkach między sędziami o takim samym stażu sięgają 4 tys. zł. "To zostanie całkowicie zlikwidowane, zarobki sędziów będą ściśle powiązane z ich stażem pracy" - mówił Ziobro.(PAP)

autor: Mateusz Mikowski