I prezes SN zadała dwa pytania. Pierwsze z nich sprowadza się do tego, czy w świetle art. 190 ust. 1 konstytucji, który stanowi, że orzeczenia TK mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne, SN może oceniać ważność rozstrzygnięć trybunału i tym samym odmawiać uznania wywołanych przez nie skutków prawnych. W drugim pytaniu postawiono problem dopuszczalności „dokonywania oceny niezawisłości sędziego oraz bezstronności sądu w oparciu o abstrakcyjne uregulowania prawne kształtujące procedurę nominacyjną, w której wyłoniono kandydata rekomendowanego następnie przez Prezydenta RP”.
Przypomnijmy, po raz pierwszy w IK SN zakwestionowano orzeczniczo status nowych sędziów SN, a więc osób, które przeszły procedurę konkursową przed obecną Krajową Radą Sądownictwa w połowie września br. (postanowienie z 16 września 2021 r., sygn. akt I KZ 29/21). Jak wówczas pisaliśmy, SN uchylił postanowienie wydane przez takiego sędziego, gdyż doszedł do wniosku, że udział takiej osoby w orzekaniu skutkuje tym, że sąd jest nienależycie obsadzony, co stanowi bezwzględną przyczynę.