W 95 proc. są one powtórzeniem regulacji przyjętych w ustawie z 13 czerwca 2019 r., która jeszcze przed wejściem w życie została zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny z powodu wadliwego trybu uchwalenia. Tak więc projekt wyłącza przedawnienie karalności w przypadku szczególnie okrutnych gwałtów, których skutkiem była śmierć, ciężki uszczerbek na zdrowiu albo wobec małoletnich poniżej 15. roku życia. Natomiast przedawnienie zabójstwa zamiast po 30 nastąpi po 40 latach.
Podwyższona zostanie też górna granica terminowej kary, jaką można orzec za zbrodnię. Dziś w takim przypadku sąd ma do dyspozycji karę pozbawienia wolności do lat 15 lub karę 25 lat pozbawienia wolności (ewentualnie 20 lat przy nadzwyczajnym obostrzeniu).
– Znaczny odstęp pomiędzy górną granicą terminowej kary pozbawienia wolności a karą 25 lat pozbawienia wolności może niekiedy prowadzić do wymierzenia przez sąd kary nieadekwatnej do stopnia społecznej szkodliwości czynu i winy spraw, tj. zbyt łagodnej lub zbyt surowej – czytamy w uzasadnieniu projektu. Likwidacja odrębnej kary 25 lat pozbawienia wolności i podniesienie górnej granicy kary terminowej do 30 lat da sędziom większą swobodę.
– Choć jestem krytyczny w stosunku do wielu rozwiązań zawartych w kodeksie, akurat ten pomysł uważam za racjonalny. Nie ma żadnego powodu, dla którego sąd miałby być krępowany sztywnym wymiarem kary i nie mógłby wymierzyć 17 czy 23 lat pozbawienia wolności, jeśli taka wysokość byłaby adekwatna – mówi sędzia Piotr Mgłosiek z Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków.
Oprócz tego minimalna kara za zabójstwo wzrośnie z ośmiu do 10 lat, a w typach kwalifikowanych z 12 do 15 lat. Pojawi się też nowe przestępstwo w postaci przyjęcia zlecenia zabójstwa zagrożone karą od dwóch do 15 lat. Z kolei w przypadku spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu projekt przewiduje podniesienie górnej granicy kary z 15 do 20 lat.
Surowiej będą traktowane pobicia i udział w bójce. I tak w typie podstawowym przestępstwo z art. 158 będzie zagrożone karą między 3 a 5 latami więzienia, gdy skutkiem będzie ciężki uszczerbek na zdrowiu maksymalnie będzie można orzec 10 lat (dziś 8), a w przypadku śmierci ofiary – 15 lat (obecnie do 10). Projekt wprowadza też wielokrotnie zapowiadane przez ministra sprawiedliwości zaostrzenie sankcji za przestępstwa seksualne. Górna kara za zgwałcenie wzrośnie z 12 do 15 lat w typie podstawowym i z 15 do 20 w typie kwalifikowanym. Natomiast zgodnie z dodawanym art. 197 par. 5 sprawcy grozić będzie od ośmiu lat do dożywotniego pozbawienia wolności.
Wzrosną również kary za jazdę w stanie nietrzeźwości (z dwóch do trzech lat), a także wprowadzono instytucję przepadku pojazdu lub jego równowartości (jeśli sprawca nie jest właścicielem). Konfiskata będzie obligatoryjna nawet w przypadku przestępstw bezskutkowych, a więc gdy kierujący miał ponad 1,5 promila alkoholu we krwi (albo był odurzony w stopniu odpowiadającym takiemu stężeniu alkoholu) lub został ponownie złapany na prowadzeniu w stanie nietrzeźwości. Sąd będzie mógł odstąpić od tego tylko „w wyjątkowym wypadku, uzasadnionym szczególnymi okolicznościami”. Natomiast w razie spowodowania wypadku w stanie nietrzeźwości sąd nie będzie brał pod uwagę żadnych wyjątkowych okoliczności.
Zgodnie z projektowanym art. 44b przepisów tych nie stosuje się, gdy kierujący prowadził służbowe auto (nie dotyczy to sytuacji, gdy sam jest przedsiębiorcą leasingującym pojazd). Wówczas sąd będzie orzekał co najmniej 5 tys. zł nawiązki na rzecz Funduszu Sprawiedliwości.
Projekt przewiduje też możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności karnej nieletniego sprawcy zabójstwa, który dopuścił się tego czynu „po ukończeniu 14 lat”. To zapewne reakcja na głośną sprawę zabójstwa 13-latki z Bytomia. Oskarżono o nie kolegę ofiary, który 15 lat skończył jeden dzień po popełnieniu zbrodni.
– Ciągłe obniżanie wieku odpowiedzialności karnej w reakcji na jednostkowe wydarzenia jest drogą donikąd, bo zawsze będzie jakiś sprawca, któremu zabraknie kilka dni czy tygodni do ustalonego w ustawie limitu wieku. Tak się nie powinno tworzyć prawa – mówi mec. Marcin Wolny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. – Minimalny wiek odpowiedzialności karnej to jest coś, co powinno być ustalane przy współpracy z ekspertami z zakresu psychologii, pedagogiki i resocjalizacji. Każda taka zmiana powinna być podparta dowodami naukowymi odnoszącymi się do zdolności dzieci do ponoszenia odpowiedzialności karnej. Na kwestie te zwraca uwagę również Komitet Praw Dziecka. Dodatkowo wskazuje on państwom, w których granica ta jest wyższa niż 14 lat, że nie powinny one pod żadnym pozorem rezygnować z ustalonego przez siebie standardu i ułatwiać pociąganie dzieci do odpowiedzialności karnej – dodaje mec. Wolny.
Propozycja MS określa także w części ogólnej minimalną liczbę stawek grzywien. Zdaniem resortu przez brak dolnych granic grzywien orzekanych za przestępstwo dochodzi do sytuacji, w których sankcja finansowa za taki czyn może wynieść 100 zł (10 stawek po 10 zł), podczas gdy wykroczenia z ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych zagrożone są karą w minimalnym wymiarze 2 i 3 tys. zł.
Zgodnie z projektowanym art. 33 par. 1a w przypadku gdy przestępstwo zagrożone jest karą do roku pozbawienia wolności, minimalna grzywna nie może być niższa niż 50 stawek. W odniesieniu do czynów zagrożonych karą nieprzekraczającą dwóch lat, sąd będzie musiał orzec przynajmniej 100 stawek, a powyżej tej granicy 150 stawek.
Podobnie projektodawca postąpił z ograniczeniem wolności, które w myśl projektowanego art. 34 par. 1aa musi wynieść co najmniej dwa miesiące (przy skazaniu za przestępstwo zagrożone karą nieprzekraczającą roku więzienia), trzy miesiące (kara do dwóch lat) i co najmniej cztery miesiące, gdy czyn zagrożony jest wyższą karą pozbawienia wolności.
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, iż projekt trafi bezpośrednio pod obrady Rady Ministrów, został jednak skierowany do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych, które mają potrwać dwa tygodnie.
Ważne Wzrosną kary za jazdę w stanie nietrzeźwości (z dwóch do trzech lat), a także wprowadzono instytucję przepadku pojazdu lub jego równowartości (jeśli sprawca nie jest właścicielem)