Tym samym zakończył się kilkumiesięczny klincz związany z wyborem nowego RPO.
Parlamentarzyści jeszcze przed głosowaniem pytali prof. Wiącka o aktualną sytuację związaną z wyrokami TSUE i TK. Zastrzegł, że od zawsze opowiada się za prymatem ustawy zasadniczej. – Jednakże nawet twardzi wyznawcy takiego stanowiska nie są upoważnieni do poszukiwania między polską ustawa zasadniczą a traktatami międzynarodowymi pozornych sprzeczności, których skutki usuwania mogą zagrozić stabilności systemu ochrony praw człowieka – dodał. Odnosząc się zaś do kwestii związanej z Izbą Dyscyplinarną Sądu Najwyższego, której zawieszenia domaga się TSUE, wskazał, że jej prace powinny zostać wstrzymane do czasu zmiany przepisów.