Początkiem sprawy było postępowanie dyscyplinarne przeciwko dentyście za błędy w sztuce lekarskiej i nieudostępnienie pacjentce (na jej wyraźne żądanie) dokumentacji medycznej. Miał on przeprowadzić w sposób nieprawidłowy zabiegi protetyczne, narażając kobietę na kosztowne poprawki u innych lekarzy. Pacjentka złożyła też stosowną skargę do Izby Lekarskiej i zamierzała wytoczyć lekarzowi proces. Nie udało jej się to ze względu na brak dokumentacji – stomatolog nie tylko odmówił jakichkolwiek informacji i danych dotyczących leczenia, lecz także zakwestionował fakt swoich błędów. Wobec braku dokumentacji sądy lekarskie – nie mając dostatecznych dowodów – uniewinniły mężczyznę z zarzutów dotyczących błędów medycznych, ale nałożyły na niego karę pieniężną (5 tys. zł) za niewydanie dokumentacji. Naczelny Sąd Lekarski (NSL) podtrzymał to orzeczenie i kara stała się prawomocna.
Mimo wielokrotnych monitów stomatolog jej nie zapłacił. Rzecznik dyscyplinarny wytoczył mu więc sprawę o niewykonanie prawomocnego orzeczenia. Sądy lekarskie orzekły nie tylko nakaz zapłaty zaległej kary, lecz także wymierzyły karę zawieszenia prawa wykonywania zawodu na rok i zdecydowały o publikacji orzeczenia w lokalnym biuletynie izby lekarskiej.