Czy pana zdaniem kampania wyborcza przed zjazdem była trudna, zarówno ze względu na obecną sytuację epidemiczną, jak i liczbę kandydatów?

Kampania była inna niż dotychczasowe. Z jednej strony trudności były pochodną sytuacji pandemicznej i wynikających z niej ograniczeń, zaś z drugiej każdy z jej uczestników był bardzo dobrym merytorycznie kontrkandydatem. Trudność była podwójna. Myślę, że każdy z nas wykonał bardzo ciężką pracę w tej kampanii.