KE obwinia branżę filmową o rozwój piractwa internetowego. Kino wciąż lekceważy widza

autor: Daniel Maikowski11.02.2014, 09:00; Aktualizacja: 18.02.2014, 12:34
Kino

Kinoźródło: ShutterStock

Widzowie sięgają po nielegalne kopie filmów, bo… nie mają innego wyboru. To jeden z wniosków z ostatniego raportu Komisji Europejskiej dotyczącego przyszłości europejskiej branży filmowej. Unijna dyskusja na temat piractwa odbywa się w cieniu rewolucyjnych zmian w prawie autorskim na obszarze europejskiej wspólnoty.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • KALIMAN4(2014-02-15 09:53) Zgłoś naruszenie 00

    G.. PRAWDA NIE MA TAM DOSTĘPU, PÓŁ GODZINY GRZEBANIA W NECIE I NIE MA TEJ ANKIETY TAK WYGLĄDAJĄ KONSULTACJE SPOŁECZNE W UE CHCĄ ZNOWU ZROBIĆ ACTA POLITYCZNI ZŁODZIEJE

    Odpowiedz
  • Dystrybutor(2014-02-11 13:14) Zgłoś naruszenie 00

    Wygląda na to, że autor artykułu niestety nie wie o czym pisze. Proponuję, aby otworzył 'okienko' i się przewietrzył. Przed napisaniem artykułu powinien poczytać i zapoznać się z tematem.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane