statystyki

Kolejna odsłona walki z fake newsami: Internetowi giganci sprzątają własne podwórko

autor: Emilia Świętochowska18.10.2018, 07:19; Aktualizacja: 18.10.2018, 08:00
Platformy online zobowiązały się także przestrzegać krajowych przepisów wymagających wyraźnego oznaczania treści sponsorowanych tak, aby nie można było ich w żaden sposób pomylić z artykułami prasowymi.

Platformy online zobowiązały się także przestrzegać krajowych przepisów wymagających wyraźnego oznaczania treści sponsorowanych tak, aby nie można było ich w żaden sposób pomylić z artykułami prasowymi.źródło: ShutterStock

Internetowi giganci przekazali na ręce Komisji Europejskiej swoje szczegółowe plany zwalczania dezinformacji i nieprawdziwych informacji w sieci. Mają one stanowić gwarancję przestrzegania kodeksu dobrych praktyk podpisanego pod koniec września przez Facebooka, Google’a, Twittera i innych najważniejszych graczy w internecie.

Zawiera on przede wszystkim obietnicę ograniczenia reklam usług czy atrakcyjnego pozycjonowania sponsorowanych materiałów, które prezentują nieprawdziwe lub wprowadzające w błąd informacje – czy to dla zysku, czy to dla celów politycznych. Może to polegać m.in. na stosowaniu różnych metod weryfikacji, współpracy z serwisami fact-checkingowymi, pomoc reklamodawcom w weryfikowaniu sposobu pozycjonowaniu ich kampanii.

Platformy online zobowiązały się także przestrzegać krajowych przepisów wymagających wyraźnego oznaczania treści sponsorowanych tak, aby nie można było ich w żaden sposób pomylić z artykułami prasowymi.


Pozostało jeszcze 57% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Malosse b przewodniczacy EESC(2018-10-24 02:02) Zgłoś naruszenie 20

    Gdy zaczynałem tam pracę, spotykałem ludzi pełnych pasji, przejętych Europą. Teraz to zniknęło. Zamiast pasji pojawiło się karierowiczostwo, oportunizm, technokratyzm. (…) Dziś UE napędzana jest dwiema siłami. Po pierwsze, polityczny motor, najpierw francusko-niemiecki, potem niemiecko-francuski, teraz pewnie niemiecki, nadający kierunek. Po drugie,Komisja i administracja, które te wskazania wprowadzają w życie, dodają do nich dużo ideologii: globalizmu, poprawności politycznej, spraw klimatu itp. Dla nowych krajów, które dołączyły w wyniku rozszerzenia, przewidziano rolę państw drugiej kategorii, które powinny być szczęśliwe, że w ogóle zostały przyjęte albo że dostały trochę pieniędzy. Teraz powinny siedzieć cicho albo tak jak pan Tusk mają grać rolę najlepszego ucznia w klasie

    Odpowiedz
  • stopACTA2 stop RODO(2018-10-24 01:53) Zgłoś naruszenie 10

    Stop ACTA2! Nie chcemy LIKWIDACJI WOLNEGO INTERNETU PRZEZ WLADZE UNII EUROPEJSKIEJ!!

    Odpowiedz
  • zle sie dzieje w UE(2018-10-24 02:05) Zgłoś naruszenie 10

    To, co mówią przywódcy Polski czy Węgier, ma ciche poparcie w wielu krajach. To jest także szansa dla Polski. Jeśli przedstawicie nową koncepcję działania Unii Europejskiej, jeśli skutecznie ją zaprezentujecie, otworzycie ważną debatę – mówi Jackowi i Michałowi Karnowskim francuski działacz społeczny i gospodarczy Henrim Malosse, w latach 2013–2015 przewodniczący Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EESC).

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane