Autopromocja

Portal Airbnb ma kłopoty. Nowy Jork wypowiada wojnę ekonomii dzielenia

Airbnb
AirbnbShutterStock
3 listopada 2016

7,5 tys. dolarów kary zapłaci ten, kto podnajmuje mieszkanie lub choćby pokój na okres krótszy niż 30 dni. Na nowym prawie zyskają hotelarze.

Portal Airbnb oferujący alternatywne wobec hoteli mieszkania i prywatne pokoje wynajmowane na krótki czas ma kłopoty w USA. Pod koniec października gubernator stanu Nowy Jork (a dawniej, w administracji Billa Clintona, sekretarz ds. mieszkalnictwa i rozwoju miast) Andrew Cuomo podpisał ustawę, która przewiduje kary dla osób wynajmujących swoje mieszkania na okres poniżej 30 dni. W praktyce może to wyeliminować Airbnb z tego miasta. Korporacja oddała sprawę do sądu. To nie pierwsze kłopoty firmy. Podobnie jest traktowana w Amsterdamie, Berlinie, Barcelonie i na amerykańskim Zachodnim Wybrzeżu.

Na mocy nowojorskich przepisów władze mogą ukarać właściciela lub najemcę mieszkania za używanie platformy takiej jak Airbnb karą nawet do 7,5 tys. dol. Prawo na agendę wnieśli demokraci. Jej autorka Linda B. Rosenthal twierdzi, że nowe przepisy mają służyć ochronie programu tanich mieszkań.

Autopromocja
381298mega.png
vAT KOMENTARZ.png
380777mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png