Tak uznał Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku, którego uzasadnienie niedawno opublikowano.
Powódka będąca członkiem jednej ze spółdzielni mieszkaniowych domagała się stwierdzenia nieważności uchwał podjętych w sierpniu 2020 r. Dotyczyły one dwóch kwestii: zatwierdzenia zmiany regulaminu, która pozwalała na przeprowadzenie walnego zgromadzenia członków spółdzielni na piśmie, a także upoważnienia zarządu spółdzielni do zwołania i prowadzenia walnego zgromadzenia. Powódka twierdziła, że uchwały naruszają przepisy ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1208 ze zm.). Spółdzielnia powoływała się na wprowadzenie w drodze tarcz antycovidowych szczególnych regulacji dotyczących walnych zgromadzeń w czasie pandemii.
Sąd pierwszej instancji doszedł do wniosku, że problem ma charakter typowo prawny, i przyznał rację powódce. Wskazał, że ustawodawca zdecydował się na zmianę jedynie przepisów ustawy – Prawo spółdzielcze (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 648), a nie szczególnych regulacji dotyczących spółdzielni mieszkaniowych. Dlatego stwierdził, że spółdzielnia nie miała kompetencji, by samowolnie zmieniać tryb przeprowadzania walnych zgromadzeń.