statystyki

Lex deweloper – rząd odpuszcza przedszkola, zaostrza natomiast rygory względem szkół

autor: Tomasz Żółciak10.07.2019, 08:00; Aktualizacja: 10.07.2019, 10:43
Budowa

Gminy nie mają podstaw, co przyznaje nawet samo MIR, do wydania zaświadczenia zapewniającego wychowanie przedszkolne dzieciom wskazanym w specustawie mieszkaniowej.źródło: ShutterStock

Samorządowcy i inwestorzy nie do końca są przekonani do nowelizacji ustawy, która koryguje specustawę mieszkaniową w zakresie odległości nowych inwestycji od placówek oświatowych.

Kilka dni temu prezydent podpisał ustawę z 13 czerwca 2019 r. o zmianie ustawy o Krajowym Zasobie Nieruchomości oraz niektórych innych ustaw. Jedna z nowości nią wprowadzanych dotyczy specustawy mieszkaniowej. Chodzi m.in. o standardy związane z dostępem do publicznych placówek oświatowych dla dzieci z nowo powstających inwestycji mieszkaniowych.

Kłopotliwe odległości

Ustawa z 5 lipca 2018 r. o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących (Dz.U. z 2018 r. poz. 1496 ze zm.), zwana też specustawą mieszkaniową i lex deweloper, określa m.in. standardy urbanistyczne. Wynikają one z rozdziału 3 tego aktu. I tak zgodnie z dotychczasowym brzmieniem art. 17 ust. 1 inwestycja mieszkaniowa musi mieć dostęp do drogi publicznej, sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Natomiast pkt 2 i 3 ust. 2 tego samego przepisu określają maksymalne odległości od przystanków komunikacji miejskiej, szkół czy przedszkoli. W efekcie maksymalna odległość od nowo budowanego bloku czy osiedla do przedszkola i szkoły, które są w stanie przyjąć dzieci z budynków wznoszonych na podstawie lex deweloper, wynosi 3 km w miastach do 100 tys. mieszkańców i 1,5 km, gdzie ich liczba jest większa. Przy czym rada gminy ma prawo zmienić te wielkości – maksymalnie o 50 proc. w górę lub w dół. Z kolei w ust. 3 art. 17 czytamy, że „spełnienie warunków, o których mowa w ust. 2 pkt 2, w zakresie możliwości przyjęcia nowych uczniów w szkole podstawowej lub zapewnienia wychowania przedszkolnego dzieciom ocenia się na podstawie zaświadczenia wójta (burmistrza, prezydenta miasta)”. Niestety włodarze wnioski deweloperów o wydanie zaświadczenia pozostawiają często bez rozpoznania, co w praktyce uniemożliwia rozpoczęcie inwestycji na podstawie specustawy. Dlaczego tak się dzieje? 

Otóż część gmin jest przekonana, że takich dokumentów, szczególnie tych dotyczących dostępu do przedszkoli, w ogóle wydawać nie może. Zgodnie bowiem z ustawą z 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe (t.j. Dz.U. z 2019 poz. 1148), system opieki przedszkolnej nie jest organizowany na podstawie obwodów. Przyjmowanie dzieci do takiej placówki nie odbywa się więc z urzędu, jak jest to w przypadku podstawówek. I choć każda gmina ma jednak obowiązek zapewnienia wychowania przedszkolnego wszystkim dzieciom zamieszkującym na jej terenie, to jeśli nie jest w stanie przyjąć wszystkich zgłoszonych do niego maluchów, wówczas przy rekrutacji bierze się pod uwagę przede wszystkim kryteria socjalne, a nie odległość od domu. – W związku z czym organ prowadzący nie ma możliwości zagwarantowania dzieciom zamieszkałym w określonej lokalizacji miejsc wychowania przedszkolnego w przedszkolach czy też oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych w określonej odległości – tłuaczy Olga Mazurek-Podleśna z biura prasowego w kancelarii prezydenta Lublina.


Pozostało 76% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Rankingi i raporty

Galerie