Autopromocja

Za biedni na kredyt, zbyt bogaci na mieszkanie gminne. Kto może liczyć na dopłaty do czynszu?

mieszkanie, kupno mieszkania, nieruchomości
mieszkanie, kupno mieszkania, nieruchomościShutterStock
2 kwietnia 2018

Rodziny borykające się z problemem zakupu mieszkania będą mogli liczyć na dopłaty do czynszu. To główne założenie rządowego projektu o pomocy państwa w ponoszeniu wydatków mieszkaniowych w pierwszych latach najmu mieszkania. Według szacunków ustawodawcy, rządowego wsparcia doczeka się nawet 40 proc. wszystkich gospodarstw domowych.

Rząd wypełni luki w przepisach i przy okazji wyeliminuje jeden z największych problemów polityki mieszkaniowej. Chodzi o brak mieszkań dla osób, których dochody są zbyt wysokie, aby ubiegać się o mieszkania gminne i jednocześnie zbyt niskie, aby zaciągnąć kredyt na zakup własnego mieszkania. Rozwiązaniem mają być dopłaty do czynszu.

Ustawa ściśle określa warunki, jakie należy spełnić, by uzyskać wsparcie. Dopłaty do czynszów są adresowane do gospodarstw domowych o określonym limicie dochodów (uzależnionym od liczby osób w gospodarstwie domowym ) i nieposiadających innego mieszkania. Wysokość dopłat zależy od kosztów budownictwa mieszkaniowego na danym terenie oraz powierzchni mieszkania. Jak czytamy w uzasadnieniu, projektowane przepisy mają być „prorodzinne”, stąd priorytetowo zostaną potraktowane rodziny wielodzietne. Co więcej, im bardziej liczne gospodarstwo domowe, tym wyższe dopłaty.

Wielkość gospodarstwa domowegoDochody łącznieDochody na osobę
1-osobowe2562,91 zł2562,91 zł
2-osobowe3844,36 zł1922,18 zł
3-osobowe5125,81 zł1708,60 zł
4-osobowe6407,27 zł1601,82 zł
5-osobowe7688,72 zł1537,74 zł
6-osobowe8970,17 zł1495,03 zł

Dopłaty będą przysługiwały rodzinom nawet przez 9 lat. Po 3 latach, a później po 6 nastąpi ich stopniowe zmniejszanie. Dodatkowo co 3 lata beneficjenci będą weryfikowani, czy nadal spełniają kryteria dochodowe uprawniające do otrzymywania dopłat. Projektodawca wprowadza w tym kontekście sankcję za niezłożenie oświadczeń w terminie, która polega na wydaniu decyzji w sprawie wstrzymania dopłat. Organ właściwy dokonuje jednak tego dopiero po bezskutecznym upływie terminu na złożenie przez najemcę oświadczeń po wezwaniu organu.

Co istotne, dopłaty będą dotyczyły mieszkań zasiedlanych po raz pierwszy. Mogą to być nowo wybudowane mieszkania lub mieszkania znajdujące się w istniejącym budynku znajdujący m się na obszarze Specjalnej Strefy Rewitalizacji, który jednak został poddany remontowi lub przebudowie. Takie rozwiązanie, w opinii ustawodawcy, ma także pobudzić inwestycje i rozwinąć rynek mieszkań na wynajem.

Choć ustawa ma wejść w życie w połowie 2018 roku, rodziny będą mogły liczyć na dopłaty dopiero w 2019 roku. Jak czytamy w ustawie, samorządy muszą mieć czas na podpisanie umów o realizację budynków mieszkalnych z inwestorami, a także z instytucjami finansowymi, które zabezpieczyłyby środki na dopłaty dla gospodarstw domowych. W pierwszym roku funkcjonowania rządowego programu, do beneficjentów trafi 400 mln z budżetu państwa. W skali 10 lat, rządowy pomysł pochłonie 16 mld złotych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.