statystyki

W nieruchomościach boom, ale bezpieczny

autor: Małgorzata Kwiatkowska10.08.2017, 07:55; Aktualizacja: 10.08.2017, 09:36
Popyt na magazyny w Polsce podbijają dynamiczny rozwój kanału e-commerce oraz dobre wyniki makroekonomiczne gospodarki polskiej i europejskiej

Popyt na magazyny w Polsce podbijają dynamiczny rozwój kanału e-commerce oraz dobre wyniki makroekonomiczne gospodarki polskiej i europejskiejźródło: ShutterStock

Wymogi banków i doświadczenia z załamania hossy w ubiegłej dekadzie mają uchronić rozgrzany rynek nieruchomości komercyjnych przed kolejnym upadkiem.

W budowie są rekordowe ilości powierzchni magazynowych i biur. Według danych agencji Colliers w czerwcu deweloperzy stawiali 1,6 mln mkw. powierzchni magazynowej. Jak na połowę roku, to najwyższy wskaźnik nie tylko w tej dekadzie. To też więcej niż w połowie 2007 r., w szczycie poprzedniej hossy w nieruchomościach, kiedy budowano 1,2 mln mkw. Nie próżnują też deweloperzy biurowi, szczególnie poza Warszawą. W połowie roku w największych miastach, m.in. Krakowie, Trójmieście, Katowicach i we Wrocławiu, budowano ponad 1 mln mkw. Wiele dzieje się też w stolicy, gdzie w końcu czerwca deweloperzy pracowali nad łącznie 950 tys. mkw. biur. Nieco spokojniej jest w handlu, gdzie w budowie było 700 tys. mkw. Joanna Tomczyk z JLL wskazuje, że w tym segmencie polski rynek dojrzewa. Średnie nasycenie powierzchnią handlową w ramach tylko centrów handlowych wynosi w Polsce 247 mkw. na 1 tys. mieszkańców, czyli przekracza średnią europejską.

Nie grozi nam bańka inwestycyjna

– Okres znacznych przyrostów nowej powierzchni handlowej, na poziomie przewyższającym 500 tys. mkw. rocznie, tylko w ramach centrów handlowych, mamy już za sobą. Takie przyrosty odnotowywaliśmy do 2010 r. Oczywiście wciąż jest miejsce na nowe obiekty handlowe, jednak ich budowy powinny być poprzedzone dogłębnymi analizami – tłumaczy.

Specjaliści nie obawiają się jednocześnie ogromnej ekspansji deweloperów na rynku magazynowym i biurowym. Wskazują, że choć skala projektów jest rekordowa, to na razie nie widać zagrożenia bańką inwestycyjną, która może doprowadzić do takiej sytuacji, z jaką mieliśmy do czynienia po wybuchu kryzysu finansowego dekadę temu. Spadek zainteresowania najmem spowodował, że w magazynach zdarzały się inwestycje, które czekały na najemców nawet dwa lata. Także biura miały problemy. W najgorszym 2009 r. najemcy interesowali się głównie już gotowymi budynkami. Wynajem w trakcie budowy był możliwy tylko w najlepszych lokalizacjach, a właściciele biur obniżali stawki czynszu o 10–30 proc.


Pozostało 62% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Rankingi i raporty

Galerie