Porozumienie Unia Europejska – USA jest odpowiedzią na impas negocjacji handlowych w ramach Rundy Doha, które pokazały, że polityka multilateralizmu nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Szansy, która teraz przed nami stoi, nie możemy zaprzepaścić. Stanowiska negocjacyjne Unii i poszczególnych rządów powinny być tworzone przy ścisłej współpracy z firmami, których umowa będzie dotyczyła bezpośrednio. Niestety, polscy przedsiębiorcy wciąż śpią. Nie są świadomi, jak istotne znaczenie mają rozpoczęte niedawno negocjacje.
Z badań BUSINESSEUROPE, największej w UE organizacji pracodawców, wynika, że im szerszy będzie zakres umowy i więcej zapewnionej wolności, tym więcej dla przedsiębiorców korzyści. Obawy europejskiego biznesu dotyczą jedynie zapowiadanych wyłączeń w trudnych obszarach, tj. prawa autorskiego i przemysłu audiowizualnego, zamówień publicznych, rolnictwa.