Taką symboliczną sceną powinien się zaczynać ten wywiad: Barbara Sowa przychodzi do gabinetu prezesa telewizji publicznej i co widzi? Kurski, żeby sobie obejrzeć „Teleexpress”, musi włączyć NC+.
Dlaczego nie chce pan ze mną rozmawiać o polityce?
A cóż ja mogę biedny wiedzieć o polityce. (śmiech) Nie jestem już politykiem.