Po dość intensywnym początku roku, od rosyjskiej inwazji na Ukrainę 24 lutego zainteresowanie COVID-19 na internetowych platformach społecznościowych, w portalach informacyjnych, blogach i na forach dyskusyjnych wyraźnie spadło. Według oceny Instytutu Badań Internetu i Mediów Społecznościowych (IBIMS), który przeanalizował polsko języczne wpisy ze słowami „koronawirus” i „COVID-19”, jak na tak medialny temat treści było „stosunkowo niewiele”.
Z badania IBIMS wynika, że w styczniu tego roku zdarzały się dni, gdy liczba wzmianek dotyczących koronawirusa wyraźnie przekraczała 100 tys. Na początku lutego maksimum to było 90 tys., a w połowie tego miesiąca - ok. 40 tys. Po wybuchu wojny intensywność dyskusji o COVID-19 spadła do kilkunastu, co najwyżej 20 tys. wzmianek dziennie. W maju i czerwcu było to już tylko ok. 10 tys.