Jak informowaliśmy w DGP w grudniu, holenderski urząd antymonopolowy nakazał Apple zmienić zasady płatności w jego sklepie z aplikacjami na urządzenia mobilne (App Store).
Chodzi o to, że big tech, do którego należy jeden z dwóch najpopularniejszych na świecie systemów operacyjnych na smartfony, pobiera od twórców aplikacji do 30 proc. opłaty za realizowane w nich transakcje. Deweloperzy muszą płacić, gdyż Apple nie pozwala na używanie w swoim systemie innych systemów płatności. Alternatywą jest więc całkowita utrata dostępu do klientów posługujących się iPhone’ami i innymi urządzeniami koncernu z Cupertino.