statystyki

Broń obosieczna, czyli jak (nie) walczyć z rosyjską propagandą

autor: Elżbieta Rutkowska05.02.2020, 07:30; Aktualizacja: 05.02.2020, 07:30
Kijów stara się rosyjską propagandę zwalczać. Najnowszy pomysł w tej dziedzinie to jednak broń obosieczna – która krajowym mediom może zaszkodzić znacznie bardziej niż ekspozyturom Kremla

Kijów stara się rosyjską propagandę zwalczać. Najnowszy pomysł w tej dziedzinie to jednak broń obosieczna – która krajowym mediom może zaszkodzić znacznie bardziej niż ekspozyturom Kremlaźródło: ShutterStock

Ukraińskie ministerstwo kultury przygotowało przepisy do przeciwdziałania szerzonej przez Kreml dezinformacji. Przewidziane w nich sankcje i ograniczenia będą jednak problemem głównie dla krajowych mediów.

„Zamach stanu z udziałem nazistów” – tak w styczniu br. moskiewska agencja informacyjna Eurasia Daily (EADaily) określiła Euromajdan, społeczny zryw pro europejski z lat 2013–2014 zwany rewolucją godności. To i inne kłamstwa wypunktował serwis EuvsDisinfo (EU vs Disinformation) prowadzony przez unijny zespół walczący z rosyjską dezinformacją. Jak podało Polskie Radio, od startu projektu w 2015 r. do początku ub.r. zidentyfikowano ponad 5 tys. kremlowskich kłamstw medialnych, z czego ponad 2 tys. dotyczyło Ukrainy. To najpopularniejszy cel ataków.

Nic więc dziwnego, że Kijów stara się rosyjską propagandę zwalczać. Najnowszy pomysł w tej dziedzinie to jednak broń obosieczna – która krajowym mediom może zaszkodzić znacznie bardziej niż ekspozyturom Kremla.

Ministerstwo kultury, młodzieży i sportu zaproponowało projekt ustawy o zwalczaniu dezinformacji i regulowaniu działalności mediów. Według resortu nowe przepisy są odpowiedzią na rosyjską propagandę. Zaniepokoiły jednak ukraińskich dziennikarzy. Przewidują bowiem ogromne kary za szerzenie dezinformacji – do 350 tys. euro grzywny i do siedmiu lat więzienia. Wprowadzają również obowiązkowe karty prasowe, które miałaby wydawać nowa organizacja branżowa – Stowarzyszenie Zawodowych Dziennikarzy Ukrainy – tym samym decydująca, kto może pracować w mediach. Ustawa przewiduje ponadto powołanie specjalnego komisarza monitorującego media, nakładającego kary, zakazy publikacji i inne sankcje. Komisarz miałby też stworzyć listę zaufanych mediów.


Pozostało 75% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane