statystyki

PISF przegrał proces z TVN. Efekt: mniejszy budżet na filmy

autor: Elżbieta Rutkowska28.01.2020, 07:57; Aktualizacja: 28.01.2020, 07:58
stare kino

PISF dofinansowuje produkcję filmową, daje stypendia scenarzystom, wspiera festiwale, szkoły i kinaźródło: ShutterStock

Tegoroczna pula na dotacje dla polskiej kinematografii skurczyła się o 20 mln zł. Powód: resort kultury przegrał wieloletni spór z TVN.

Finanse Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej podlegają ostatnio przepisowi Alfreda Hitchcocka na udany thriller: zaczęło się od trzęsienia ziemi pod koniec ubiegłego roku, a teraz napięcie rośnie.

Powołany dla wspierania rozwoju kinematografii instytut gros środków czerpie z 1,5-proc. daniny od przychodów kin, dystrybutorów, nadawców telewizyjnych oraz operatorów platform cyfrowych i telewizji kablowej. Z tego PISF dofinansowuje produkcję filmową, daje stypendia scenarzystom, wspiera festiwale, szkoły i kina. Wszystko w ramach programów operacyjnych. W 2018 r. przeznaczył na nie 172,7 mln zł. W 2019 r. zamierzał wydać 146,7 mln zł. Rzeczniczka PISF Monika Piętas-Kurek informuje jednak, że „wskutek osiągnięcia wyższych od planowanych przychodów” kwota ta wzrosła do 164,7 mln zł.

Jeszcze w lipcu ub.r. na 2020 r. przewidywano 147 mln zł. Ale w listopadzie zostało już tylko 126,7 mln zł. Co się stało? Jak informuje rzeczniczka, w lipcu robiono plany „przed otrzymaniem decyzji ministra o zobowiązaniu PISF do zwrotu nadpłaty TVN”. Według informacji DGP potwierdzonych przez TVN chodzi o 30,4 mln zł, co wraz z odsetkami daje 37,2 mln zł.

Część tej kwoty – ok. 17,5 mln zł – instytut uregulował w końcu ub.r., większość wpłacając na konto nadawcy, a 3,6 mln zł zaliczając mu na poczet daniny, którą inaczej TVN musiałby zapłacić za trzeci kwartał ub.r. Od tego czasu telewizja nie nalicza już odsetek. Podobnie – przez uznanie na poczet daniny za br. – zostanie spłacona w br. pozostała część zobowiązania.

To mniej bolesne niż gotówka, ale i tak uszczupla budżet PISF. – Pieniędzy będzie rzeczywiście mniej, niż mogłoby być, gdyby TVN normalnie wpłacał składki. Skutki będą więc zauważalne. I nie chodzi tylko o filmy, bo wszystkie programy operacyjne mają budżety mniejsze o 13,5 proc. – mówi dyrektor Śmigulski. – Z drugiej strony nie oznacza to, że instytut przestaje pełnić swoją misję wspierania i promocji polskiej kinematografii – zastrzega. – Przeznaczyliśmy już ok. 2 mln zł, w tym 700 tys. zł pochodzących ze wsparcia MKiDN, na kampanię oskarową „Bożego Ciała”. Poza tym, jeśli otrzymamy dotację z ministerstwa, sytuacja wróci do normy – zaznacza.


Pozostało 74% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane