Przychody TVP ze sprzedaży czasu reklamowego w ub.r. wyniosły 701 mln zł i były o 7 proc. mniejsze niż w 2016 r.
Z raportu spółki za 2017 r. wynika, że ze sponsoringu telewizja publiczna uzyskała 98 mln zł. To spadek o 17 proc. O 72 proc. wzrosły za to wpływy z abonamentu. Przekroczyły 621 mln zł. To efekt głównie pierwszej transzy rekompensaty z budżetu państwa za osoby zwolnione z tej daniny. Druga transza jest wypłacana w tym roku.
Spadek przychodów z reklamy i sponsoringu zarząd TVP w sprawozdaniu złożył na karb m.in. braku dużych imprez sportowych w ub.r., wzbogacenia oferty misyjnej, skierowanej do widowni „o mniejszym potencjale reklamowym” i ograniczenia liczby bloków reklamowych w TVP Info. TVP podkreśla też, że brak możliwości przerywania audycji reklamami ograniczył jej potencjał przychodowy o blisko 300 mln zł.
Reklama
Łączne przychody TVP wyniosły 1,78 mld zł. Po odjęciu kosztów spółka zanotowała 24 mln zł zysku operacyjnego – wobec 184 mln zł straty rok wcześniej. Udało się także uzyskać symboliczne 563 tys. zł zysku netto. Rok wcześniej było 177 mln zł straty.
Budżetowe wsparcie widać nie tylko w przychodach TVP. Z 800 mln zł pożyczki ze Skarbu Państwa TVP wykorzystała w ub.r. 350 mln zł. Resztę środków może pobrać do końca 2019 r. Nadawca publiczny wyemitował też obligacje w wysokości 140 mln zł i wykupił papiery z poprzedniego roku na kwotę 160 mln zł. TVP dysponowała też linią kredytową na 70 mln zł w rachunku bieżącym w Banku Handlowym. Kredyt jest zabezpieczony hipoteką do 105 mln zł na prawie wieczystego użytkowania gruntów w Warszawie i Lublinie.

Reklama
Etaty w TVP na 31 grudnia ub.r. miało 2657 osób, z czego 1983 w warszawskiej centrali spółki. Etatowych dziennikarzy było 243, o ośmiu mniej niż w końcu 2016 r. Przybyły za to cztery osoby na stanowiskach dyrektora i wicedyrektora – w sumie było ich 86. Z siedmiu do dziewięciu wzrosła liczba doradców zarządu.
Dwuosobowy zarząd miał etaty w TVP do końca lipca ub.r. Potem zgodnie z nową ustawą kominową umowy o pracę Jacka Kurskiego i Macieja Staneckiego zastąpiono kontraktami. Na etatach członkowie zarządu zarabiali średnio 25,6 tys. zł brutto miesięcznie (bez nagród). Pensja doradcy wynosiła 20,1 tys. zł, dyrektora i zastępcy 19,97 tys. zł, korespondenta zagranicznego 17,9 tys. zł, a dziennikarza 11,6 tys. zł lub 6,97 tys. (zależnie od systemu wynagradzania: honoraryjnego albo motywacyjnego). Najmniej zarabiali pracownicy gospodarczy – 3,4 tys. zł.
W kolejnych latach TVP zamierza kontynuować strategię programową opartą na misji publicznej. W najbliższym czasie chce m.in. zbudować nowy newsroom dla programów informacyjnych i uruchomić kanały naziemne na ósmym multipleksie.
TVP planuje na ten rok ok. 100 mln zł straty. Nie zmieniła prognozy mimo dobrych wyników oglądalności, jakie wczoraj zaprezentował dziennikarzom prezes Jacek Kurski. – Po raz pierwszy od 16 lat wyniki całego półrocza są lepsze niż w roku poprzednim – mówi Kurski. Poprawę oglądalności zanotowały zarówno obie główne anteny, jak i TVP jako grupa – do czego oprócz TVP 1 i TVP 2 przyczyniły się TVP Sport, TVP ABC i TVP HD. Mimo przełamania tendencji spadkowej tegoroczny łączny wynik Jedynki i Dwójki – 18,6 proc. udziału w widowni telewizyjnej – pozostaje gorszy od osiągniętego w pierwszym półroczu 2016 r., czyli w pierwszych miesiącach kadencji obecnego zarządu.
TVP nie ujawniła przychodów reklamowych pierwszego półrocza br., pochwaliła się za to przychodami z mundialu. Wyniosły one już 77,6 mln zł, z czego 54 mln zł to wpływy z reklamy, a 10,5 mln zł ze sponsoringu.