Żeby przełożyć wzrost oglądalności na sukces finansowy, TVP musi powalczyć o młodych widzów.
Żadna telewizja nie straciła w 2017 r. tylu widzów, co TVP 1. Sztandarowa antena telewizji publicznej w całym minionym roku miała średnio 9,6 proc. udziału w widowni i spadła pod tym względem z drugiego na trzecie miejsce. Teraz odrabia straty, ale będzie jeszcze musiała przełożyć lepsze wyniki oglądalności na wzrost przychodów reklamowych.
Pierwszy dobry tydzień Jedynka miała w końcówce minionego roku. Telewizje komercyjne tradycyjnie przestawiły się wtedy na emisję powtórek, bo ich ramówki są ściśle związane z budżetami reklamowymi, które w tym okresie się kurczą. Dzięki temu 25–31 grudnia TVP 1 z trzeciego miejsca awansowała na pozycję lidera, osiągając ponad 10 proc. udziału w rynku (dane oglądalności Nielsen Audience Measurement). Z początkiem stycznia na antenę weszła „Korona królów”, telenowela Telewizji Polskiej traktująca o czasach Kazimierza Wielkiego. Nowa produkcja, zajadle krytykowana w internecie, okazała się sukcesem, przyciągając 3,7 mln widzów w dniu premiery. Później jej widownia spadła, ale poziom 2,7 mln osób, na którym się ustabilizowała, i tak przerósł oczekiwania władz TVP. Dzięki temu w pierwszym tygodniu stycznia Jedynka miała największy udział w widowni telewizyjnej. W drugim ustąpiła wprawdzie Polsatowi, ale w trzecim (15–21 stycznia) znów wyszła na prowadzenie.