KRRiT proponuje, by każdy Polak płacił 80 zł rocznie na media publiczne. Opłata miałaby być doliczana do PIT. Zdaniem Money.pl dzięki nowej opłacie Telewizja Polska i Polskie Radio będą mogły liczyć na kwotę ok. 2,7 mld zł rocznie. Przypomnijmy, że wcześniejsze propozycje wysokości opłaty wynosiły od 9-15 złotych msc dla gospodarstwa domowego.  Jak informuje serwis nową opłatę najprawdopodobniej musiałyby płacić także firmy i przedsiębiorcy. Taka propozycja ma zostać przesłana do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Kilka dni temu o takiej możliwości ściągania opłat razem z PIT mówił Krzysztof Czabański, przewodniczący Rady Mediów Narodowych. Dotyczyło to jednak abonamentu RTV.

"Jeżeli to uszczelnienie, bo to uszczelnienie można zrobić najszybciej, ale to po pierwsze. A po drugie, jeżeli ono się okaże na dłuższą metę nie tak skuteczne, jak byśmy chcieli, trzeba będzie wymyślić nowy sposób. Być może z PIT, być może z opłatą energetyczną, a oznaczać to będzie o wiele niższą opłatę, bo będzie powszechna, o wiele niższą niż w tej chwili, dwukrotnie zapewne niższą" - powiedział Czabański.

Czabański jest zdania, że urzędy skarbowe byłyby skuteczniejsze w ściąganiu abonamentu niż poczta, co udowodniła wysoka ściągalność mandatów drogowych przez administrację podatkową.

Co ważne, Czabański przyznał jednak, że nikt w Polsce nie dysponuje bazą gospodarstw domowych. Jego zdaniem, ściąganie abonamentu można by było oprzeć na istniejących bazach, np. podatkowej lub meldunkowej, ale to oznaczałoby zmianę systemu i konieczności notyfikacji w Komisji Europejskiej.

Gliński: projekt umożliwiający ściąganie abonamentu RTV - za dwa, trzy tygodnie

Jesteśmy na końcowym etapie przygotowywania projektu, który umożliwi ściąganie abonamentu radiowo-telewizyjnego; jest to kwestia dwóch, trzech tygodni - powiedział minister kultury Piotr Gliński po spotkaniu z premier Beatą Szydło w ramach przeglądu resortów.

Gliński doprecyzował, że chodzi o abonament, który w tej chwili funkcjonuje. "Inną kwestią są ewentualne prace nad zmianą tych form finansowania mediów publicznych, bo to wymaga zgody Komisji Europejskiej" - zaznaczył.

Źródło: Money.pl, PAP