Instytucje finansowe znalazły sposób na ominięcie restrykcji w kredytach, czyli rekomendacji T. Zakładają spółki do udzielania pożyczek. Kiedy na kredyt cię nie stać, a chcesz coś kupić na raty, proponują pożyczkę nie badając zdolności kredytowej. Mają już ponad 1 mln klientów. Sprawie przygląda się KNF i zapowiada zmiany.
Dwie zagraniczne grupy finansowe, liderzy na polskim rynku kredytów konsumenckich, utworzyły spółki, aby te udzielały pożyczek gotówkowych i finansowały zakupy ratalne. Hiszpańska grupa Santander (ostatnio głośno o niej z powodu przejęcia Banku Zachodniego WBK oraz jego planowanej fuzji z Kredyt Bankiem) powołała do życia firmę Santander Consumer Finanse, siostrę Santander Consumer Banku. Francuska grupa Credit Agricole ma zaś spółkę Lukas Finanse, siostrzaną wobec Credit Agricole Bank Polska.
Po co takie ruchy? Spółki niebędące bankami (zarejestrowane zagranicą) nie podlegają Komisji Nadzoru Finansowego. Nie muszą respektować jej regulacji, np. rekomendacji T dotyczącej zasad badania zdolności kredytowej klientów. Rekomendacja, która obowiązuje od ponad roku, ograniczyła dostęp do bankowego finansowania osobom o niższych dochodach. Niebankowe firmy pożyczkowe nie muszą się tym jednak przejmować – oceniają wiarygodność potencjalnych klientów na własne ryzyko.