Po wejściu w życie ustawy antylichwiarskiej sytuacja konsumentów zdecydowanie się poprawi – obiecywali politycy. Tymczasem biznes już szuka luk w uchwalonym prawie. Nie bez sukcesów.
Uchwalenie przepisów mających ograniczyć wysokość opłat pobieranych przez firmy pożyczkowe (Dz.U. z 2015 r. poz. 1357) miało być mocnym akcentem na zakończenie kadencji rządu PO-PSL. Mówiono: koniec z lichwą, już nikt nie będzie wpędzał polskich obywateli w spiralę długów.
Kluczowe przepisy określające limit kosztów pozaodsetkowych zaczęły obowiązywać 11 marca 2016 r. Dwa miesiące wystarczyły, by biznes znalazł sposób na ich obejście.