statystyki

Co zrobić, gdy ktoś wziął chwilówkę na twoje nazwisko?

autor: Maria Kuźniar13.08.2015, 18:00
pieniądze

Prawo daje nam możliwość podjęcia kilku kroków. Przede wszystkim należy zgłosić sprawę na policję.źródło: ShutterStock

Niedawno miałam podjąć zdalną pracę na umowę o dzieło – pisze pani Jolanta. – Wysłałam pocztą wszystkie dokumenty wraz z moimi danymi. Minęło parę tygodni, nikt się do mnie nie odezwał, e-maile i telefony pozostawały bez odpowiedzi. Myślałam, że firma po prostu przestała działać, ale dostałam pismo z jednej z instytucji pożyczkowych z załączoną umową i terminem spłaty rat. Stało się jasne, że padłam ofiarą oszustwa. Kwota na szczęście nie jest wysoka, ale rzecz w tym, że nie brałam nigdy żadnej tego typu pożyczki. Czy mogę cokolwiek zrobić, skoro ktoś, kto podał się za mnie, znał wszystkie moje dane – martwi się czytelniczka

Wzięcie krótkoterminowej pożyczki jest zazwyczaj bardzo proste. Żeby dostać chwilówkę, zwłaszcza przez internet, wystarczy dowód tożsamości oraz numer konta bankowego, i już można cieszyć się gotówką w kieszeni. W serwisie należy założyć własne konto użytkownika, przesłać skan dowodu i dla uwierzytelnienia tożsamości wysłać drobny przelew ze swojego konta (zwykle kilka groszy). Firmy pożyczkowe w żaden sposób nie sprawdzają, czy numer konta jest rzeczywiście przypisany do określonej osoby. Teoretycznie wszystko się zgadza – dane, obie strony dowodu osobistego, nic więc nie stoi na przeszkodzie, by przyznać pożyczkę. Firmy pożyczkowe teoretycznie weryfikują dane konta bankowego, ponadto informują, że oprócz dowodu osobistego mogą żądać okazania innych dokumentów tożsamości, często jednak przelewają pieniądze na wskazane konto, a dopiero później wysyłają umowę na adres korespondencyjny – dokładnie tak, jak stało się to w przypadku pani Jolanty.

Ta łatwość daje pole do popisu oszustom, których ofiarą najprawdopodobniej padła nasza czytelniczka. Dlatego trzeba dwa razy się zastanowić przed wysłaniem nieznanej firmie wszystkich informacji o sobie. Przy pierwszym kontakcie warto podjechać bezpośrednio do jej siedziby, a gdyby było to niemożliwe, sprawdzić dane w internecie, zapoznać się z opiniami na forach internetowych. Warto o tym pamiętać na przyszłość. Beztrosko przekazane dane oszust może wykorzystać naprawdę w każdy sposób – choćby zaciągniętym na nasze nazwisko długiem. Jeśli jednak, tak jak w przypadku naszej czytelniczki, na ostrożność jest już za późno i ktoś już podszył się pod nas i na nasze nazwisko wziął chwilówkę, musimy szybko reagować.

Prawo daje nam możliwość podjęcia kilku kroków. Przede wszystkim należy zgłosić sprawę na policję. Podać wszystkie informacje, które mogą pomóc w złapaniu przestępcy i jednocześnie udowodnią, że nie mieliśmy z pożyczką nic wspólnego. Warto też zawiadomić prokuraturę o możliwym popełnieniu przestępstwa. To wszystko może być ważne przy rozpatrywaniu sprawy, dlatego lepiej niczego nie zaniechać. Te organy należy zawiadomić jak najszybciej, ale także zwrócić się do firmy pożyczkowej. To o tyle istotne, że wyłudzenie pożyczki dotyka nie tylko oszukanego, ale i samego pożyczkodawcę. Dlatego należy zanegować zawartą umowę zależnie od tego, czy została zawarta bezpośrednio w siedzibie firmy, czy w sieci. Jeśli bezpośrednio – można próbować podważyć ważność podpisu – tu pomocny będzie grafolog. Gdyby umowa została zawarta przez internet, o naszej niewinności może świadczyć to, że pożyczka nie została przelana na nasze konto. Nie ma bowiem podpisu na umowie, bo taka formalnie nie została zawarta.


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (36)

  • ddd(2017-12-29 13:31) Zgłoś naruszenie 170

    ale dleczego na takij podstawie parabanki dają wogóle kredyt.. Jeśli nie widzą fizycznie osoby ani dowodu osobistego. Prawo w tym względzie powinno być natychmiast zmienione, zeby takie wyłudzenia nie były możliwe a zwłaszcza żeby komornik nie mógł nic zająć bez wyjasnienia sprawy

    Pokaż odpowiedzi (8)Odpowiedz
  • Piotrek(2018-07-15 10:56) Zgłoś naruszenie 30

    Według mnie powinno być to jakoś od górnie zabezpieczone ale cóż, póki nie ma żadnych regulacji prawnych w tym temacie to obywatele są bezbronnie, a wycieki są cały czas. Jak nie bazy prywatnych firm to szpitale etc. Dobrze że są też firmy, które mają odpowiednie produkty do ochrony tak wrażliwych danych jak np. pesel.

    Pokaż odpowiedzi (10)Odpowiedz
  • malwineczkaaa(2017-02-28 14:41) Zgłoś naruszenie 00

    msakra, dlatego ja nosez przu sobie tylko kolekcjonerskie dokumenty z clubcard com pl :)

    Pokaż odpowiedzi (7)Odpowiedz
  • Piotrek(2018-07-17 09:30) Zgłoś naruszenie 00

    Mela - jakbyś na lotnisku wystartowała z jakimiś kolekcjonerkami albo fałszywkami to raczej szybko do kraju byś nie wróciła xD Poza tym ta ochrona to spoko sprawa, bo masz też ochronę prawną w razie kłopotów z niechcianymi pożyczkami.

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • wojciech(2019-01-24 10:56) Zgłoś naruszenie 00

    Mafia w Polsce ma super. Powinien być zakaz prowadzenia sprzedaży ratalnej oraz udzielania kredytów bez BIK. Oczywiście ktoś to popiera w tym kraju. Druga sprawa jak to możliwe że można w internecie zamówić kopię dowodu osobistego za 340 zł dokumencik.com.pl Pan ziobro bawi się klockami z Panem Kaczyńskim a Misiewicz gra im na bębenku tak wygląda Polska

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane