statystyki

Nie oszczędzamy i niewiele mamy. Zasoby finansowe Polaków są ograniczone

autor: Łukasz Wilkowicz05.05.2015, 08:08; Aktualizacja: 05.05.2015, 08:17
pieniądze-złoty-waluty

pieniądze, złoty, walutyźródło: ShutterStock

Podsumowania oszczędności gospodarstw domowych w Polsce ujmują zwykle to, co publikowane jest w comiesięcznych statystykach – wartość depozytów bankowych, gotówki oraz inwestycji w funduszach inwestycyjnych i emerytalnych.

Zgromadzony kapitał gospodarstw domowych w naszym kraju przekraczają 1,6 bln zł – wynika z szacunków Narodowego Banku Polskiego. Ta kwota obejmuje najbardziej płynne oszczędności, czyli gotówkę czy depozyty bankowe, ponadto pieniądze powierzone instytucjom finansowym: funduszom inwestycyjnym czy emerytalnym (oraz to, co w ub.r. zostało zabrane z OFE do ZUS), a także bezpośrednie zakupy akcji na giełdzie czy inwestycje w spółki niepubliczne.

AKTYWA FINANSOWE GOSPODARSTW DOMOWYCH

AKTYWA FINANSOWE GOSPODARSTW DOMOWYCH

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Wartość naszych oszczędności to 93 proc. PKB. Dużo? Jak się okazuje – wcale nie. Na zachodzie Europy nie brak krajów, gdzie majątek gospodarstw domowych (niecały – nieruchomości nie są tu uwzględnione) przekracza dwukrotność PKB. A nawet w naszym regionie są takie kraje, jak Węgry, gdzie jest to ponad 115 proc., czy Czechy – ponad 100 proc.

– Zbyt mała skłonność do oszczędzania to duża bolączka naszej gospodarki – uważa Piotr Bielski, ekonomista Banku Zachodniego WBK. – To główny powód, dla którego przez wiele lat mieliśmy duży deficyt na rachunku obrotów bieżących, czyli po prostu musieliśmy importować kapitał. A i teraz byłaby to przeszkoda, gdybyśmy chcieli rozkręcić duży program inwestycyjny.

– To jest poważny problem w średnim i długim okresie, natomiast w perspektywie krótkookresowej to firmy mają duże oszczędności, bo zarabiały dzięki dobrym wynikom naszej gospodarki – zaznacza Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan.

Jeszcze jedna kiepska wiadomość: ubiegłoroczny wzrost zasobów finansowych Polaków nie przekroczył 5 proc. Był najwolniejszy od 2011 r.


Pozostało 60% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (18)

  • p sprawa(2015-05-05 09:30) Zgłoś naruszenie 00

    małe ale wystarcza na helikoptery, czołgi, rakiety, okręty...

    Odpowiedz
  • Andrzej Gmsaxz(2015-05-05 10:14) Zgłoś naruszenie 00

    banksterzy łupią frankowiczów, to i nie ma kto oszczędzać. Zmieni się rząd, ludzie będą mieli co oszczędzać, to będą oszczędzali. PO to grabieżcy i każdy kraj by załatwili

    Odpowiedz
  • roman(2015-05-05 20:29) Zgłoś naruszenie 00

    Łukaszu Wilkowiczu.
    Zamilcz jeżeli nie masz nic mądrego do powiedzenia.Wstydu sobie oszczędz.Nam,zwykłym Polakom, przy tej okazji zaoszczędzisz zszarganych nerwów lub myśli..kto i jak go wychował?
    No ...chyba ze nie jest to Twoje jedyne imię.

    Odpowiedz
  • lisa(2015-05-05 20:23) Zgłoś naruszenie 00

    "pogięło" kretynów!!! Jak ma oszczędzać samotna emerytka z 1000 świadczenia /parafianka suchocka skutecznie zadziałała!/? wszystko z domu wyprzedane! Luskusowe mieszkanie po dziadkach również, obrazy sprzedane sztućce sprzedane, teraz mieszkam w śmierdzącej, zaniedbanej kamienicy i co rok biorę pożyczkę z banku na ogrzewanie /węglowe/ mieszkania 51m. Nie przysługuje mi żadna pomoc od gminy, bo nadmetraż, państwo udaje /?/ idiotę, bo stare budownictwo ma pokoje po 25-30m! Mam tylko 20 lat udokumentowanej pracy /dokumenty księgowe/ i jak solidarnuchy zrobiły z CIA "przewrotkę to byłam za stara 46 lat na pracę w cudnym kapitaliźmie i wegetowałam na czarno dorywczo poniżej swoich kwalifikacji filolog +parkingowa zamiatająca śnieg! Nienawidzę tego przeklętego kraju, gdzie tylko spotyka człowieka /od 89/ UPOKORZENIE!!! Czekam na wybawienie przez śmierć, ale strasznie boję się bólu!

    Odpowiedz
  • ciekawy(2015-05-06 16:04) Zgłoś naruszenie 00

    Podaje się ile mają Polacy ale skrzętnie nie podaje się ILU Polaków to ma i jak stanowią % mieszkanców Polski.

    Odpowiedz
  • es(2015-05-06 11:30) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowna Gazeto Prawno.!
    Piszecie aby pisać, ale gdyby ten co pisze trochę pomyślał to jednocześnie by uzasadnił ten stan rzeczy.
    Z czego majmy oszczędzać z zasiłków dla bezrobotnych , z wynagrodzeń które wynoszą co kot napłakał,
    W krajach innych jest z czego oszczędzać bo wynagrodzenie jest godziwe i stać obywatela na oszczędności , na wyjazd co roku na wczasy. Proszę zrobić porównanie dochodów i wydatków obywateli w warunkach porównywalnych , a nie piszecie aby napisać.
    tzn, polskich i innych krajów

    Odpowiedz
  • RACJA(2015-05-05 13:21) Zgłoś naruszenie 00

    odłóż z najniższej krajowej!!!
    opłać czynsz,rachunki,nakarm i odziej dzieci GŁUPCZE a potem się wypowiadaj! ile ludzi tak żyje może taki artykuł zróbcie o ubóstwie w tym kraju i złodziejskiej mafii na górze. Wybory?- nikt nie powinien na nie pójść totalnie nikt!
    W tym kraju nic nie robi się dla ludzi młodych, nie szanuje starych. Odłóż z najniższej na emeryturę,bo ta od państwa polskiego to jałmużna.
    Nie o taką Polskę walczyli nasi dziadkowie!

    Odpowiedz
  • kółko i krzyżyk(2015-05-06 10:08) Zgłoś naruszenie 00

    Nie oszczędzamy? Oczywiście, bo nikt do tej pory tego nie uczył. Pod względem świadomości ekonomicznej niestety jesteśmy - w przeważającej większości - społeczeństwem debili choć po części jesteśmy usprawiedliwieni.
    Za komuny inflacja skutecznie hamowała zapędy w trzymaniu złotówek, a po 1989 (a w zasadzie po zdławieniu hiperinflacji) wzrastająca dostępność dóbr konsumpcyjnych oszczędzanie czy inwestowanie na przyszłość odsunęły na szary koniec. Do tego jeszcze postpeerelowska "wiara" w emeryturę, o którą powinno zadbać państwo i mamy efekt taki jaki mamy.
    Świadczą o tym zresztą obecne tu komentarze głównie typu: "a z czego mam odkładać, skoro nic mi nie zostaje?"
    A no właśnie. W tym tkwi sedno, bo oszczędzanie (czy inwestycja w przypadku większych możliwości) to nie jest zagospodarowanie okruchów, które zostają na stole. Człowiek świadomy po prostu traktuje to jak konieczne opłaty typu czynsz, prąd itd. i dopiero resztę przeznacza na konsumpcję. Praktycznie każdy zarabiający jest w stanie odłożyć kilka do kilkunastu procent swoich dochodów pod warunkiem, że zrobi to na początku, a nie jak mu zostanie, bo praktycznie nie zostaje nigdy, nawet przy zarobkach dużo powyżej średniej.
    Tylko niestety mało kto ma taką świadomość i samodyscyplinę - najłatwiej jest narzekać.

    Odpowiedz
  • Libertas(2015-05-05 09:52) Zgłoś naruszenie 00

    Od 1950 r cztery razy Polski Bank i Rząd nas okradł ? Ostatnio Balcerowicz i Gronkiewicz Walc , Potem Przekręty Albert Gold , Skoki , II Filar , kredyty we frankach . Polacy nie mają zaufania do żydowskich rządów i banków wolą inwestować , o ile na to mają , w ziemię , domy i dzieci . A resztę na tacę plebanowi , to bilet do Raju podatkowego .

    Odpowiedz
  • nina(2015-05-06 07:53) Zgłoś naruszenie 00

    a z czego jeśli znaczna część polaków pracuje za 25 zł dziennie lub jeśli miesięczna pensja poniżej 1500zł to jak ci ludzie mają oszczędzać

    Odpowiedz
  • Człowiek z prowicji(2015-05-05 09:45) Zgłoś naruszenie 00

    Biednego nie stać na oszczędzanie.

    Odpowiedz
  • jerry m(2015-05-05 09:44) Zgłoś naruszenie 00

    Rozumiem te wyrzuty bankowca, że za mało oszczędzamy. Najlepuej,gdyby wszystkie pieniądze trzymać w banku, jego banku, i codziennie pobierac na chleb i inne potrzeby codziennego uzytku, Każda wypłatę oczywiście dodatkowo obciążyc prowizją banku. Takie tam pieprzenie, mocno subiektywne. Co autor to inna ocena.

    Odpowiedz
  • Uwazam, ...(2015-05-05 09:35) Zgłoś naruszenie 00

    Uwazam, ze Polacy, szczegolnie 70% od dolu, pomijam kilku procentowy margines spoleczny, potrafi wspaniale gospodarowac swoim groszem.

    Zbyt slaba sklonnosc do oszczedzania , w porownaniu z poludniowymi sasiadami wynika z niskich dochodow, ktore spowodowane sa m.in. wyzsza nierownoscia dochodowa w Polsce / Polska- wskaznik Giniego 30,9, Czechy 24.9, Slowacja 25,9, Wegry 28., jak rowniez z nizszego wskaznika relacji wynagrodzen ogolem do PKB.

    W Polsce wskaznik wynagrodzen do PKB wynosi 46% przy sredniej unijnej 58% i nalezy do najnizszych w UE.

    Mniej zamozni nie oszczedzaja bo nie maja z czego. A bogatsi? Chyba trzymaja kase w bankach szwajcarskich lub/i prowadza zbyt luksusowa konsumpcje dobr doczesnych.

    Obnizmy nierownosci spoleczne do poziomu Czech, bedzie lepiej z oszczedzaniem.

    Przyblizmy relacje wynagrodzen do PKB do sredniej unijnej, bedzie lepiej z oszczedzaniem.

    Wprowadzmy bardziej sensowne systemy w sferze spolecznej i gospodarczej, bedzie lepiej z oszczedzaniem.

    Odpowiedz
  • gg(2015-05-05 09:19) Zgłoś naruszenie 00

    Najpierw to trzeba dużo zarabiać żeby mieć z czego odkładać...

    Odpowiedz
  • VVV(2015-05-05 09:19) Zgłoś naruszenie 00

    Z PUSTEGO I SALOMON NIE NALEJE

    Odpowiedz
  • hahaha(2015-05-05 09:16) Zgłoś naruszenie 00

    Jak to przecież za rządów Tuska i POmyleńców jest coraz lepiej.

    Odpowiedz
  • zenek(2015-05-05 08:46) Zgłoś naruszenie 00

    Zbyt mała skłonność do oszczędzania???-a z czego mają oszczędzać p."ekonomisto"

    Odpowiedz
  • kaja(2015-05-06 20:42) Zgłoś naruszenie 00

    U mnie mam nadzieję się to teraz zmieni, bo otworzyłam konto getin up, tam mają liczne pakiety korzyści a jak można odzyskać część wydanych pieniędzy to ja jestem pierwsza

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane