Nie milkną echa poważnej awarii kont bankowych w trzecim największym banku w Polsce. Awaria miała miejsce już kilka dni temu, a nadal nie została do końca naprawiona. Niektórzy klienci instytucjonalni Banku Zachodniego WBK nie mogą korzystać z jednej z opcji bankowości elektronicznej, zlecenia przelewu.
Reklama

W wyniku awarii przedsiębiorcy zostali pozbawieni szans na przesyłanie pieniędzy z rachunków firmowych do kontrahentów czy pracowników. 26 listopada bank powiadomił klientów o utrudnieniach w wykonywaniu przelewów w serwisie BZWBK24. Dotyczyły one niektórych klientów indywidualnych i firmowych. Część z nich miała trudności z realizacją przelewów zlecanych przy wykorzystaniu wyszukiwarki listy odbiorców.

Nie jest to pierwsza awaria w BZ WBK. Poprzednia miała miejsce w ostatnich dniach października, kiedy klienci odczuli problemy z logowaniem, także przez aplikację mobilną. Pamiętna jest też duża awaria na przełomie lipca i sierpnia, kiedy „padła” strona bzwbk.pl.
Profil banku na Facebooku nie pozostawia złudzeń, co klienci twierdzą o bankowości elektronicznej tej instytucji: „Bank nie ma pojęcia o obsłudze mobilnej, nie wie, co to znaczy sensowna obsługa firm” - brzmi jeden z wpisów.

Trzeba przyznać, że BZWBK od razu rozpoczął proces naprawy zaistniałej sytuacji, ale nadal nie może potwierdzić, że uporał się z awarią. „Obecnie problem został częściowo rozwiązany i większość klientów może realizować przelewy. Nadal jednak mogą występować w przypadku niektórych klientów trudności z wysłaniem przelewu. Pracujemy nad całkowitym usunięciem awarii. Oczywiście będziemy rozpatrywać wszystkie reklamacje składane przez klientów” – informuje Ewa Krawczyk z Departamentu Public Relations Banku Zachodniego WBK.

Przykład BZ WBK to nie wyjątek od reguły. W ciągu roku mieliśmy do czynienia z kilkunastoma awariami bankowości elektronicznej , w tym choćby w największym banku w Polsce PKO BP. Jednak problemy wynikające z awarii w bankach dla klientów indywidualnych różnią się od tych, na które narażeni są przedsiębiorcy. Brak możliwości dokonania przelewu przez osobę prywatną może skutkować powstaniem odsetek czy opóźnienia w opłaceniu raty kredytu. W przypadku firmy konsekwencje mogą być o wiele poważniejsze. Przedsiębiorca z zablokowanym kontem nie będzie mógł przesłać na czas wypłat swoim pracownikom czy dokonać płatności za zakontraktowany towar. Tak skarżył się jeden z użytkowników FB: „moi dostawcy chyba nie wierzą już w moje tłumaczenia o kilkudniowej awarii i dzwonią z pretensjami, zresztą jak mają wierzyć jak wchodzą na stronę banku, a tam ani mru mru o problemach technicznych”.

„KNF powinna się Wami zająć!! od 3 dni nie możemy zlecić firmowych przelewów za pośrednictwem panelu internetowego, wstyd i żenada!” - czytamy w kolejnym wpisie.

Wielu właścicieli firm w takich sytuacjach traci również szanse na udane i zyskowne transakcje.

Co myślą na temat współpracy z bankami przedsiębiorcy? „Relacje z bankami podczas zaistnienia awarii są dosyć dobre. Jeśli problem związany z bankowością trwa tylko kilka godzin, tak naprawdę nic się szczególnego nie dzieje. Bankom zależy na szybkiej naprawie systemu. W tym przypadku najważniejsza jest dobry kontakt z przedsiębiorcą, który moim zdaniem ma miejsce. Gdybym jednak miał ocenić całościowo ofertę bankową dla przedsiębiorców, to pod względem produktowym jest to ocena średnia, żeby nie powiedzieć negatywna” – zauważa Marcin Nowacki, dyrektor. ds. relacji publicznych w Związku Pracodawców i Przedsiębiorców.

Pierwszą instancją, do której powinien udać się w przypadku awarii przedsiębiorca, jest oczywiście bank. Należy złożyć w nim wniosek lub reklamację związaną z zaistniałą sytuacją. Teoretycznie bankowi powinno zależeć na utrzymaniu dobrych relacji z klientem, i choć awaria mogłaby się zdarzyć z powodów od instytucji niezależnych, na ogół nie ma powodu, aby nie wysłuchać i nie uznać racji przedsiębiorcy. Jednak tylko pod warunkiem, że składana reklamacja jest dobrze udokumentowana i przedsiębiorca może udowodnić, że w jej wyniku poniósł stratę materialną.

Jeśli bank nie poczuje się do odpowiedzialności lub w jego opinii przedstawione przez przedsiębiorcę dokumenty okażą się niewystarczające, ma on prawo złożyć wniosek w sprawie reklamacji do Sądu Polubownego (Arbitrażowego) przy Związku Banków Polskich. Ale nie tylko.

„Każdy konsument lub przedsiębiorca, jeśli czuje się poszkodowany przez bank, może złożyć skargę do Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego lub skorzystać z polubownej formy rozwiązania sporu, jaką jest mediacja przy Sądzie Polubownym KNF. W przypadku skorzystania z instytucji mediacji, każda ze stron musi wyrazić zgodę na taką formę rozwiązania sporu” - informuje Maciej Krzysztoszek z biura prasowego Komisji Nadzoru Finansowego.

Zgodnie z ustawą Prawo bankowe każda umowa o prowadzenie rachunku, zawierana pomiędzy bankiem a przedsiębiorcą, powinna określać zakres odpowiedzialności banku za terminowe i prawidłowe przeprowadzenie rozliczeń pieniężnych. Roszczeń wynikających z niedotrzymania warunków umowy można dochodzić przed sądem, o ile strona jest w stanie wykazać skalę poniesionych strat z tytułu niewywiązania się z umowy.