Rozwiązanie, nad którym pracuje ministerstwo, ma być zgodne z rekomendacją Komitetu Stabilności Finansowej, który w ubiegłym roku opowiedział się za wprowadzeniem limitu kosztów pożyczek. Ma on być określany jako wielokrotność stopy lombardowej NBP (pierwsza propozycja KSF mówiła o sześciokrotności tej stopy), a koszty mają być przeliczone w stosunku rocznym.
Nowe przepisy zwiększą uprawnienia Komisji Nadzoru Finansowego oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.