Ministerstwo zaplanowało największy pod względem wstępnej wielkości podaży przetarg w tym roku – zamierza sprzedać dwu- i dziesięcioletnie papiery za łącznie 6 – 9 mld zł. Aukcja odbywa się dziś, ale rozliczenie nastąpi w czwartek. A tego dnia inwestorzy dostaną pokaźny zastrzyk gotówki – MF wykupi zapadające obligacje dwuletnie warte 16,4 mld zł. Oprócz tego wypłaci też odsetki – za prawie 4 mld zł.
Duża liczba gotówki, jaka ma wpłynąć na rynek, to – według analityków, z którymi rozmawialiśmy – główny powód, by w ciemno obstawiać sukces przetargu. – Ministerstwo powinno sprzedać papiery nawet za 9 mld zł, czyli górny przedział podaży. Oprócz tego, że na rynku będzie ok. 20 mld zł do ulokowania, to jeszcze utrzymuje się duży popyt ze strony zagranicznych inwestorów – zauważa Adam Antoniak, analityk Pekao.
Paweł Radwański z Raiffeisen Banku też wierzy w powodzenie oferty MF, choć zastrzega, że nie zdziwi go, jeśli górnego limitu podaży nie uda się osiągnąć.