Na upadłości układowej PBG może stracić ponad 30 funduszy, a banki czeka wzrost rezerw. Na razie tylko OFE nie odczuły kłopotów tej branży.
Kłopoty grupy PBG podsycają obawy o przyszłość sektora budowlanego i finansujących go instytucji. Dwa dni temu PBG i wchodzące w skład grupy Hydrobudowa oraz Aprivia złożyły wnioski o upadłość układową.
Analitycy podkreślają, że gdyby problemy płynnościowe budowlanki zakończyły się na PBG, banki sobie z nimi poradzą. – Zadłużenie grupy PBG w bankach sięga obecnie 1,3 proc. kapitałów własnych całego sektora bankowego i ok. 0,1 proc. aktywów. Jeśli jednak problemy firmy i innych większych spółek budowlanych rozleją się na podwykonawców, sytuacja może się stać dużo poważniejsza – mówi Tomasz Bursa z Ipopema Securities.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.