statystyki

Nowa podstawa roszczeń frankowiczów

07.11.2017, 07:46; Aktualizacja: 07.11.2017, 08:32
Trybunał podkreślił, że bank musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie.

Trybunał podkreślił, że bank musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie.źródło: ShutterStock

Pod koniec października media obiegła informacja o wygranej kredytobiorcy przed Sądem Okręgowym w Warszawie, który nakazał bankowi zwrot przeszło 2 milionów złotych klientowi, uznając, że zawarta umowa była nieważna. Wspomniany wyrok jest co prawda nieprawomocny, ale już teraz nasuwa się pytanie, czy otwiera on drogę do kolejnych skutecznych powództw frankowiczów opartych na innego rodzaju podstawie prawnej niż w większości dotychczasowych spraw. Jeszcze większe zainteresowanie niż zasądzona w tym postępowaniu znaczna kwota budzić powinna argumentacja prawna, która doprowadziła sąd do wydania rozstrzygnięcia.

Oczywiście do czasu publikacji uzasadnienia wyroku niemożliwe jest dokładne prześledzenie toku rozumowania sądu. Jednak już z samych ustnych motywów rozstrzygnięcia można wyciągnąć istotne wnioski. Podstawą wyroku miało być „rażąco nierzetelne informowanie klienta o ryzyku finansowym”, które – zdaniem sądu – doprowadziło do nieważności całej umowy ze względu na naruszenie zasad współżycia społecznego.

Naruszenie zasad współżycia społecznego

Pod tym terminem kryją się obowiązujące w społeczeństwie normy moralne, wymogi uczciwości i lojalności względem innych osób, w  tym kontrahentów. Można zatem do nich zaliczyć także obowiązek informowania drugiej, słabszej strony umowy (np. konsumenta) o rozmiarach ryzyka immanentnie związanego z jej wykonywaniem. W odniesieniu do banków zachodnioeuropejska, ale również coraz częściej polska doktryna prawnicza formułuje model banku jako menedżera spraw majątkowych klienta. Oznacza to, że bank zobowiązany jest ograniczać działania nakierowane na maksymalizację swojego zysku ze względu na obowiązek dbałości o interes majątkowy klienta. Również w orzecznictwie Sądu Najwyższego formułuje się obowiązki ogólne banku wobec klientów i innych osób, których dotyczy działalność banku. Obowiązki te wynikają ze statusu banków jako instytucji zaufania publicznego. Nie muszą więc wynikać z konkretnych zapisów umów, regulaminów czy przepisów prawa.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • FRANKOWICZE TO 100 % LICHWA (2017-11-28 10:59) Zgłoś naruszenie 70

    TO JEST WIELKIE OSZUSTWO - BANKOWE za które odpowiadają osoby które dopuściły do takich nie adekwatnych i przestępczych lichwiarskich Umów Kredytowych .na których przedstawiciele PREZESI BANKÓW zarabiają niebotyczne zyski kosztem tragedii życiowej klijentów i ich rodzin . To można wszystko zmienić tylko trzeba dobrej woli wszystkich stron decydujących o tym nieuczciwym procederze który mają na sumieniu ludzką krzywdę i nieszczęście .

    Odpowiedz
  • ????(2017-11-13 12:09) Zgłoś naruszenie 14

    No to ja skarżę Giede Papierów wartościowych RP no bo jak to jest że jedna ze spólek ma już kilka miliardow akcji i zawsze je dodrukowywała za Ich zgodą na papierze o wiekszej wartości niż jedna akcja?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane