statystyki

Internetowe przekręty na celowniku KNF

autor: Patryk Słowik, Tomasz Jóźwik10.04.2017, 17:00
fraud, kradzież, firma, oszust

– Wpisanie nazwy domeny do rejestru domen zastrzeżonych skutkowałoby obowiązkiem zablokowania dostępu do tych stron przez poszczególnych dostawców internetu – wskazuje komisja w opublikowanym w ostatni czwartek stanowisku.źródło: ShutterStock

Nie ma miejsca w sieci na przedstawianie oferty nieuczciwych produktów finansowych – twierdzi Komisja Nadzoru Finansowego. I chce stworzyć rejestr, do którego wpisywane będą nazwy domen internetowych, które znalazły się na Liście ostrzeżeń publicznych.

NADZÓR

– Wpisanie nazwy domeny do rejestru domen zastrzeżonych skutkowałoby obowiązkiem zablokowania dostępu do tych stron przez poszczególnych dostawców internetu – wskazuje komisja w opublikowanym w ostatni czwartek stanowisku.

W tym celu potrzebne są jednak zmiany ustawowe. Dlatego urząd komisji przygotował projekt nowelizacji ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz niektórych innych ustaw. Cel? „Podniesienie poziomu ochrony nieprofesjonalnych uczestników rynku walutowego i innych uczestników korzystających z usług finansowych świadczonych przez internet”.

– O ile dobrze rozumiem, komisja napisała projekt ustawy, którą miałaby stosować. Czyli interesariusz rynku napisał sam dla siebie ustawę. I proponuje w niej cenzurowanie internetu – krytykuje propozycję ekspert jednego z największych zakładów ubezpieczeń. I przypomina, że blokowanie dostępu do stron internetowych podmiotów wpisanych na Listę ostrzeżeń publicznych może być igraniem z ogniem. Wystarczy wskazać, że w wykazie tym już teraz znajdują się Dom Maklerski Pekao oraz T-Mobile Polska.

Urząd komisji nie ukrywa, że swoją propozycję opiera na wprowadzanym właśnie do porządku prawnego mechanizmie z ustawy o grach hazardowych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 471 ze zm.). W tamtym przypadku blokowany od 1 lipca 2017 r. będzie dostęp do witryn służących nielegalnemu organizowaniu gier; w przypadku tej propozycji – blokady mają zapewnić konsumentom większe bezpieczeństwo na rynku finansowym.

Dokument przewiduje też nowelizację ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Organ nadzoru liczy na zmianę przepisu karnego zawartego w art. 178. Dziś penalizuje on prowadzenie działalności w zakresie obrotu instrumentami finansowymi bez wymaganego zezwolenia lub upoważnienia zawartego w odrębnych przepisach albo przez podmiot niebędący do tego uprawnionym w inny sposób określony w ustawie. Sankcja? Kara grzywny do 5 mln zł. KNF sugeruje, by zaostrzyć odpowiedzialność karną sprawcy, jeśli następstwem jego czynu jest niekorzystne rozporządzenie mieniem przez pokrzywdzonego. Mówiąc prościej: jeśli ktoś nie jest uprawniony do prowadzenia reglamentowanej przez KNF działalności, a ją prowadzi i efektem będzie strata pieniędzy przez klienta – konsekwencje dla prowadzącego biznes powinny być bardziej dotkliwe. Maksymalna grzywna ma wzrosnąć do 10 mln zł.


Pozostało jeszcze 42% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Misiak(2017-04-10 22:27) Zgłoś naruszenie 11

    Strony blokowano już w różnych krajach. i wiele osób by się zdziwiło bo w tych cywilizowanych jak Dania czy Wielka Brytania też. A przekrętasów trzeba blokować. Oczywiście zalicza sie do nich cały rynek nielegalnej bukmacherki. Szara strefa musi być tępiona w Polsce z całą stanowczością.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane