Oficjalnie ZBP zapewnia, że nie było ataku na banki. Nieoficjalnie wiadomo, że doszło do naruszenia bezpieczeństwa w co najmniej czterech. Być może doszło też do wycieku danych.
– Pieniądze klientów są bezpieczne, wszystkie systemy działają, więc nie możemy mówić o żadnym ataku – zarzekał się w piątek Przemysław Barbrich, dyrektor zespołu public relations w Związku Banków Polskich. – Wewnętrzny System Wymiany Ostrzeżeń o Zagrożeniach monitoruje na bieżąco sytuację i nie wskazuje żadnych poważnych odejść od normy – dodał. Nie odpowiedział na pytanie, czy podobnych „odejść” nie wskazywał w poprzednich dniach.
W mediach sprawa wyszła na jaw w czwartek wieczorem, gdy w serwisie Dziennik.pl napisaliśmy o prawdopodobnym ataku hakerów na stronę internetową Komisji Nadzoru Finansowego. Jak nieoficjalnie mówią bankowcy, to właśnie na niej został umieszczony wirus, który zainfekował komputery w komercyjnych instytucjach.