Zmiana wzorców konsumpcji energii jest prosta tylko w teorii. Kto jak kto, ale operator powinien rozumieć, że system energetyczny to nie miedziana płyta ani papier, który, jak wiadomo, zniesie wszystko.
Wprowadzenie mechanizmów wsparcia ukierunkowanych na stymulowanie produkcji oraz zużycia energii elektrycznej poprzez ceny jej wytworzenia oraz dostarczenia – to jedna z rekomendacji Polskich Sieci Elektroenergetycznych przekazanych rządowi w ramach tzw. pakietu antyblackoutowego. W dokumencie, do którego dotarł DGP, operator precyzuje ponadto, że działania te powinny objąć „stopniowe wprowadzenie obowiązku stosowania dynamicznych rozliczeń za energię elektryczną, opartych na krótkoterminowych cenach energii elektrycznej”. „Zdynamizowane” miałyby zostać również opłaty za korzystanie z sieci i systemu. Wreszcie PSE sugeruje stopniowe odejście od regulacji cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych.
Nie może dziwić w tym kontekście interpretacja „Rzeczpospolitej”, która w poniedziałkowym wydaniu pisze o rewolucyjnej propozycji pełnego uwolnienia cen prądu dla konsumentów, w tym odejścia od taryf zatwierdzanych przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.