To kwalifikacje, a nie data wydania dyplomu ukończenia właściwych studiów powinny decydować o tym, czy dana osoba uzyska dokument potwierdzający jej umiejętności. W przypadku certyfikatów instalatora odnawialnych źródeł energii ta zasada jednak nie obowiązuje.
To błąd, który narusza Konstytucję RP, i to w kilku punktach – uważa prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich. W liście do ministra gospodarki prosi o zajęcie stanowiska w sprawie.
Problem dotyczy redakcji niektórych przepisów ustawy o odnawialnych źródłach energii (Dz.U. z 2015 r. poz. 478 – dalej u.o.z.e.). Zgodnie z jej art. 136 ust. 1 osoba montująca instalacje odnawialnych źródeł energii o łącznej mocy cieplnej nie większej niż 600 kW może wystąpić z wnioskiem do prezesa Urzędu Dozoru Technicznego o wydanie dokumentu potwierdzającego posiadanie kwalifikacji do dokonywania tych prac. Wśród warunków, które musi spełnić, w ust. 4 wymienione jest m.in. posiadanie dyplomu ukończenia studiów wyższych na kierunku lub specjalności w zakresie instalacji odnawialnych źródeł energii albo urządzeń i instalacji sanitarnych wydanego na podstawie przepisów ustawy z 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 572 ze zm.).