Orlen zaprezentował rekordowe wyniki, a analitycy wróżą, że połączenia z Lotosem i PGNiG pozwolą mu na kontynuację dobrej passy w kolejnych kwartałach. To jaki jest problem?
Dla Orlenu, nawet dla akcjonariuszy koncernu, ta operacja może ma sens. Wysokie zwroty z historycznie wysokich marż rafineryjnych mogą pozwolić mu dokonać nowych inwestycji, które z kolei przełożą się na kolejne zyski w dalszej przyszłości. Ale korzyści z punktu widzenia ogółu nie widzę. To za obecnej władzy szersza tendencja: interes poszczególnych spółek Skarbu Państwa bierze górę nad interesem konsumenta. Ale jest to też kwestia sporu bardziej fundamentalnego: czy państwo powinno w ogóle prowadzić działalność gospodarczą poprzez ekspansję właścicielską, rozszerzanie wpływów rządu na spółki handlowe.