Polska chce być eksporterem energii, nie zrezygnuje z wykorzystania węgla, ale ograniczy emisję CO2. Ministerstwo gospodarki przedstawiło dziś szczegóły Planu Energetyki Jądrowej.

Minister gospodarki Janusz Piechociński wyjaśnił, że głównym celem administracji państwowej jest zapewnienie Polakom taniego prądu. Wicepremier powiedział, że chcemy być eksporterem netto prądu w Europie. W tym celu do roku 2030 powinniśmy zwiększyć moc wytwórczą z 33 do 44 tysięcy megawatów.

Pełnomocnik rządu do spraw energii atomowej, Hanna Trojanowska wyjaśnia, że inwestycja w tę energię nie oznacza rezygnacji z innych źródeł. Jej zdaniem, w polskiej energetyce jest miejsce zarówno dla „wysokosprawnych” technologii węglowych, odnawialnych źródeł energii jak i atomu.

Prezes PGE EJ1 Aleksander Grad powiedział IAR, że po decyzji rządu będzie można przystąpić do konkretnych działań. Jutro w Gdańsku spółka podpisze umowę o współpracy z samorządem województwa pomorskiego oraz z gminami Choczewo, Gniewino i Krokowa. Do 17 lutego czeka na oferty potencjalnych inżynierów kontraktu.

Reklama

Według informacji ministerstwa gospodarki, do końca 2016 roku mamy poznać lokalizację elektrowni i technologię, w której zostanie ona wykonana. W ciągu kolejnych dwóch lat ma powstać projekt techniczny. Do 2024 roku obiekt ma zostać wybudowany, a pierwszy blok podłączony do sieci. Do 2035 roku ma zakończyć się budowa drugiej elektrowni atomowej.

Według ostatnich badań, na które powołuje się ministerstwo gospodarki połowa Polaków popiera energię atomową. 42 procent osób jest przeciwnych energii z atomu, a niezdecydowanych jest 8 procent.