Zaostrza się protest przeciwko wierceniom w poszukiwaniu ropy i gazu łupkowego w hrabstwie Sussex. Jak pisze brytyjska prasa, miejscowa społeczność potwierdza opinię policji, że jej protest zdominowali profesjonalni aktywiści zaprawieni w innych podobnych akcjach.

Według dziennika "The Daily Telegraph", 82% mieszkańców wsi Balcombe (wym. Balkom) jest przeciwna wydobyciu gazu łupkowego metodą frakingu. Ale mieszkańcy wsi nie identyfikują się z radykalnymi formami protestu, jakie wnieśli przybysze. W miejscowej gazecie ukazał się nawet list z protestem przeciwko protestującym.

Od piątku policja aresztowała 18 osób, głównie podczas usuwania blokady drogi dojazdowej do miejsca próbnych wierceń. Sprawy dwunastu skierowano już do sądu. Tymczasem szeregi aktywistów zasiliają nowi, wśród nich Bianca Jagger, była żona solisty Rolling Stonesów, Micka Jaggera. Bulwarówka "The Sun" opisuje, jak do obozowiska protestujących przybywają autobusy z działaczami z Londynu i innych części kraju.

To częsty problem podobnych akcji w Wielkiej Brytanii. Trzy lata temu dał on o sobie znać przy okazji demonstracji przeciwko szczytowi G-20 i przeciw wyższym opłatom za studia, a przed rokiem podczas wielomiesięcznego protestu antykapitalistów przed katedrą św. Pawła.