Polska nie rezygnuje z atomu. Budowa pierwszej elektrowni jądrowej może się jednak opóźnić.Taką deklarację złożył Donald Tusk.

Premier przekonywał na konferencji prasowej, że wynika to z planu większego wykorzystania "błękitnego paliwa" do produkcji prądu. " Ne wykluczam że w polskim miksie energetycznym miejsce dla energetyki jądrowej znajdzie się, ale w odleglejszej przyszłości niż planowaliśmy" - powiedział premier.

Termin realizacji pierwszej elektrowni atomowej był już kilkukrotnie przesuwany.

Władze Polskiej Grupy Energetycznej zapowiadały uruchomienie najwcześniej w 2023 roku. W lutym PGE podpisała z firmą WorleyParsons umowę w sprawie wykonania badań środowiskowych i lokalizacyjnych związanych z budową pierwszej siłowni.

Reklama

Wartość kontraktu to 252 miliony złotych. Koszt całej budowy może sięgać od 9 do 15 miliardów euro.