Ministerstwo Środowiska, autor projektu ustawy, zapowiada, że szczegółowe przepisy zaprezentuje publicznie w listopadzie.

– Prezentacja projektu ustawy rozpocznie proces konsultacji społecznych, branżowych i międzyresortowych. Po ich zakończeniu projekt zostanie skierowany do Komitetu Stałego Rady Ministrów, a następnie pod obrady rządu – tłumaczy Monika Kita z Ministerstwa Środowiska.

Potem otrzyma go Sejm. Posłowie liczą, że będą mogli rozpocząć prace nad projektem jeszcze w listopadzie. Piotr Woźniak, wiceminister środowiska, ma nadzieję, że do końca roku uda się przyjąć nowe przepisy. Ich kluczowym elementem ma być wprowadzenie podatku od wydobycia niekonwencjonalnych surowców, zarówno gazu, jak i ropy.

Na razie wysokość nowej opłaty, a także sposób jej naliczania i rozdziału wpływów z opłaty między samorządy a budżet centralny, trzymane są w tajemnicy.

Jak informuje Maciej Grabowski, wiceminister finansów, nowy podatek od węglowodorów wejdzie w życie dopiero od 2016 roku, gdy rozpocznie się znaczące wydobycie gazu niekonwencjonalnego, a rynek gazu w Polsce zostanie zliberalizowany.

W ustawie będzie też mowa o podwyższeniu opłaty eksploatacyjnej pobieranej za wykorzystanie złoża. Dziś firmy płacą zaledwie około 6 zł za 1000 m sześc. wydobytego gazu.

Projekt zakłada ponadto powołanie narodowego operatora kopalin energetycznych (NOKE). Będzie to strategiczna spółka Skarbu Państwa. Jednym z jej kluczowych zadań będzie sprawowanie nadzoru nad działalnośćcią sektora wydobywczego. NOKE uzyska udziały we wszystkich złożach łupkowych.

Dzięki temu spółka będzie w stanie kontrolować, czy nie dochodzi do opóźniania wydobycia oraz czy jest ono prowadzone zgodnie z prawem i interesami państwa.